Pora na rewanż

1 Kwietnia 2005, godzina 10:20, autor: Maciej Sakra

Po klęsce piłkarzy Stali Greinplast w Wieliczce nadeszła pora inauguracji wiosny przed własną publicznością. Już jutro biało-niebiescy zmie

Po klęsce piłkarzy Stali Greinplast w Wieliczce nadeszła pora inauguracji wiosny przed własną publicznością. Już jutro biało-niebiescy zmierzą się z walczącą o utrzymanie w lidze Sandecją.
Sądeczanie niezbyt korzystnie prezentują się jak do tej pory na wyjazdach, gdzie na siedem spotkań udało im się zdobyć tylko 1 punkt. Tyle, że teraz mamy wiosnę i forma naszych sobotnich gości stanowi dla kibiców spory znak zapytania. To dla Sandecji dopiero inauguracja rundy wiosennej, gdyż przed tygodniem ich spotkanie ze Stalą Stalowa Wola nie doszło do skutku z powodu mocno oblodzonego boiska w Nowym Sączu. Jak w większości ligowych drużyn w przerwie zimowej doszło w kadrze zespołu do pewnych roszad. Kilku piłkarzy zmieniło barwy klubowe, a na ich miejsce przyszli inni, ale czy lepsi ?? O sile sądeczan przekonamy się jutrzejszego popołudnia, kiedy to obie jedenastki zmierzą się na obiekcie przy ulicy Hetmańskiej.
Kibice w Rzeszowie zastanawiają się z kolei, czy trener Domaradzki dokona po słabym wystepie w Wieliczce, jakichś rewolucji w składzie. Jak narazie pewne jest tylko, że nie zagra Piotr Dworski, który będzie musiał pauzować za kartki. Kto zastąpi tego zawodnika na prawej obronie ? Wydaje się, że największe szanse ma tutaj Łukasz Popiela, dla którego byłby to debiut przed rzeszowską publicznością i szansa na wywalczenie sobie miejsca na stałe w wyjściowym składzie. W Wieliczce najbardziej aktywnymi piłkarzami w zespole byli Wiktor Solarz, Karol Wójcik i Krzysztof Szymański, tak więc mają oni narazie raczej pewne miejsce w podstawowej jedenastce. Być może trener spróbuje w linii pomocy Michała Zajdela, który wszedł w Wieliczce w końcówce meczu i miał najlepszą sytuację do zdobycia bramki. Jedno jest pewne. Jutrzejszego spotkania Stal przegrać nie może. Musimy przede wszystkim zagrać skuteczniej niż tydzień temu, bo okazji bramkowych było sporo, ale wykończenie fatalne. Zagrać więcej skrzydłami, wykorzystując dobrą formę Wiktora Solarza. Głównym motywatorem dla naszych piłkarzy będzie napewno chęć rewanżu za porażkę 0:3 na jesieni w Nowym Sączu. Życzymy Sandecji, jak najlepszych wyników w lidze, ale w tym meczu musi wygrać Stal Rzeszów. Wygrać by nie stracić kontaktu z czołówką, bo już za tydzień bitwa w Lublinie. Miejmy nadzieję, że nasi piłkarze będą mieli jeszcze, o co w tym pojedynku walczyć.
Serdecznie zapraszamy spragnionych futbolu kibiców Stali na stadion przy ulicy Hetmańskiej. Inauguracja rundy wiosennej w Rzeszowie. Stal Greinplast Rzeszów - Sandecja Nowy Sącz, sobota, godzina 18.
(SRL)
REKLAMA
reklama