Pomeczowe wypowiedzi

30 Października 2010, godzina 17:00, autor:

Andrzej Szymański (trener Stali Sandeco Rzeszów): Mogę tylko przeprosić kibiców za naszą postawę. B
















Andrzej Szymański (trener Stali Sandeco Rzeszów):
Mogę tylko przeprosić kibiców za naszą postawę. Bardzo chcieliśmy ten mecz wygrać, niestety nie udało się. Porażkę mogę wziąć tylko i wyłącznie na siebie. Tak się jednak składa, że dziwny splot różnych niesprzyjających sytuacji spowodował, że ten mecz przegraliśmy.

Nie chcę tutaj tłumaczyć postawy zespołu decyzjami sędziowskimi, ale to co sędzia zrobił w pierwszej połowie całkowicie wybiło mój zespół z rytmu oraz wprowadziło nerwową atmosferę. Nie wiem za co podyktował karnego. Nie wiem czemu nie wyrzucił bramkarza gości. Ten Pan wie chyba tylko sam. Kolejny raz pokazał też, że jest bardzo słabym sędzią. Co do samego meczu to zagraliśmy poniżej oczekiwań, chaotycznie.

Sławomir Kopczewski (trener Ruchu Wysokie Maz.):
W tej lidze każdy może wygrać z każdym. Nie ma zdecydowanego lidera. Wszystkie zespoły walczą i punktów za darmo nie oddają. Nas to tym bardziej cieszy, że po tym wszystkim się podnieśliśmy. Passę meczów wyjazdowych również podtrzymaliśmy.

Marek Poręba (manager Stal Business Club): W imieniu zarządu sekcji i klubu chciałbym powiedzieć, że sytuacja jaką spowodował dzisiaj sędzia była dramatyczna. Tego typu zachowanie sędziego po pierwsze w ogóle wypacza ideę sportu. Po drugie zachowanie sędziego w budynku klubowym wypacza jego osobistą kulturę. Nie dziwię się absolutnie kibicom, bo sami musieliśmy tłumić własne emocje, jak również emocje kibiców. Dlatego też zwracamy się do Polskiego Związku Piłki Nożnej, aby delegaci oraz obserwatorzy zwracali uwagę na takie decyzje sędziowskie oraz wyciągali z tego wnioski.

REKLAMA
reklama