Pomeczowe wypowiedzi

28 Maja 2009, godzina 08:28, autor:

Andrzej Jaskot (trener Orła Przeworsk):  Przegraliśmy zasłużenie 3:0, ponieważ ta gra polega na tym, że kto strzeli więcej bramek ten mec

Andrzej Jaskot (trener Orła Przeworsk):  Przegraliśmy zasłużenie 3:0, ponieważ ta gra polega na tym, że kto strzeli więcej bramek ten mecz wygrywa. Nie będę opowiadał, że graliśmy „tak” czy „inaczej”, bo nie ma to najmniejszego sensu. Dla nas najważniejsze jest to, by zdobywać punkty. Walczymy o utrzymanie. Państwo byliście na meczu, widzieliście jak to wyglądało. Najważniejsze jest to, co jest po ostatnim gwizdku, czyli 3-0, mamy zero punktów.

Gratuluję zwycięstwa, gratuluję trenerowi Palikowi. Dużo pracy i wiele nauki przede mną, jak to powiedziałem trenerowi, gdy witaliśmy się przed meczem – cieszę się, że mogę się skonfrontować z trenerem w innej roli, jako trener. 

 

Czesław Palik (trener Stali Rzeszów):Pierwsza połowa nie układała się nam tak, jakbyśmy tego chcieli. Trzeba oddać chwałę zespołowi z Przeworska, który miał swoje sytuacje bramkowe – bo to oni pierwsi stworzyli swoje sytuacje – my w tym czasie także mieliśmy bardzo dobrą sytuację „sam na sam” Ireneusza Grybosia i bramkarz bardzo ładnie obronił. 

Uważam, że w pierwszej połowie przewaga była po stronie Przeworska, natomiast w drugiej połowie to my uzyskaliśmy zdecydowaną przewagę - zwłaszcza od momentu jak strzeliliśmy bramkę. Akcje przeprowadzane przez nasz zespół stały się płynniejsze i można było być z niektórych zadowolonym.

Na pewno incydent pod koniec meczu, gdy gra nie była ostra, niepotrzebnie narobił zamieszania. Głupota Sikorskiego - nie potrzebny faul. W sytuacji, gdzie nic się nie dzieje nie powinno się czegoś takiego robić. Na pewno wszyscy, którzy go znają wiedzą, że nie zrobił tego specjalnie, z premedytacją tylko z nieuwagi.

Należy się cieszyć każdym zwycięstwem, ale smuci mnie też postawa niektórych zawodników i to daje mi dużo do myślenia. Na pewno tym zwycięstwem zapewniliśmy sobie udział w barażach. Będzie nam łatwiej w tej chwili myśleć i skupiać się nad przygotowaniem zespołu poprzez te mecze, które teraz będziemy grać.

W meczu z Unią Nowa Sarzyna nie będzie grało czterech zawodników z powodu żółtych kartek. Mimo wszystko te kartki były w tej chwili potrzebne, abym mógł w meczach barażowych skorzystać z wszystkich zawodników - wysyłając na boisko najsilniejszą jedenastkę.

Poza tym incydentem, który miał miejsce, wygraliśmy mecz, bo powinniśmy. Wcale nie przyszło nam to łatwo, bo zespół z Przeworska zagrał naprawdę dobre spotkanie w pierwszej połowie, dlatego graliśmy tak, jak nam przeciwnik pozwolił – nie potrafiliśmy narzucić swojego sposobu na grę – natomiast, w drugiej połowie naprawdę było widać różnicę, że jednak ten nasz zespół walczy o czołowe miejsce, a sympatyczny zespół gości walczy o utrzymanie w lidze, choć mogę powiedzieć trenerowi, że z zespołów walczących o utrzymanie nikt może poza Spartakusem Szarowola, nie napsuł nam krwi tak, jak zrobił to Orzeł.
 

 

(DrCholesterol)

REKLAMA
reklama