Pomeczowe wypowiedzi trenerów

2 Października 2010, godzina 18:19, autor:

Witold Mroziewski (trener Sokoła Sokółka) - Bardzo mnie cieszą trzy punkty wywiezione z wyjazdowego terenu. W pierwszej połowie pró

Witold Mroziewski (trener Sokoła Sokółka) - Bardzo mnie cieszą trzy punkty wywiezione z wyjazdowego terenu. W pierwszej połowie próbowaliśmy grać piłką, próbowaliśmy grać podaniami. Oprócz strzelonej bramki, stworzyliśmy sobie dwie sytuacje stuprocentowe. W drugiej połowie próbowaliśmy trochę przytrzymać piłkę w przodzie i skontrować na 2:0, niestety jednak skończyło się to dużym oblężeniem naszej bramki przez gospodarzy. W piłce tak już jest, że wygrywa ten kto strzela bramki.

Andrzej Szymański (trener Stali Sandeco Rzeszów) - Ciężko się gra jeżeli przeciwnik nawet strzału w światło bramki nie oddał, bo tak po prawdzie to sami sobie tego gola strzeliliśmy. Poza kilkoma błędami prowadziliśmy grę przez całe spotkanie. Próbowaliśmy akcji oskrzydlających, ale co z tego skoro Krauze wchodził 5, albo 6 razy w pole karne i nie umiał dograć dokładnie, czy z drugiej strony Prokić. Jeżeli się nie dogrywa to sie tych bramek nie strzela. Mam pretensje do zawodników o brak konsekwencji w grze i tak jak widzieli dzisiaj państwo nie wszystkim chyba zależy, albo nie dorośli do tego poziomu rozgrywek. Byli zawodnicy, którzy naprawdę grali nieźle, ale i byli tacy, którzy grali źle, albo nawet fatalnie. Nie słuchają co się do nich mówi na treningach, czy odprawach przed meczowych, co skutkuje takim finałem jak dzisiaj. Przykro, że po raz kolejny przegrywamy mecz u siebie, nie będąc przy tym słabszym zespołem. Musimy się jakoś wziąć w garść i w kolejnych meczach pokazać, że chcemy w tej lidze wygrywać. Bo ja na pewno chcę, ale co do niektórych zawodników to mam wątpliwości.

REKLAMA
reklama