Pomeczowe wypowiedzi trenerów

7 Czerwca 2010, godzina 09:37, autor:

Andrzej Szymański (trener Stali Sandeco Rzeszów): W pierwszej połowie gra była wyrównana i przy odrobinie szc













Andrzej Szymański (trener Stali Sandeco Rzeszów):
W pierwszej połowie gra była wyrównana i przy odrobinie szczęścia Pelikan mógł strzelić nam bramkę. Oczywiście my też mieliśmy też swoje sytuacje, szczególnie Irek Gryboś.

W szatni przeszliśmy męską rozmowę. Po przerwie ściągnąłem pomocnika w miejsce, którego wpuściłem napastnika. Na szczęście szybko udało nam się strzelić bramkę. Jednak wynik 3:0 wcale nie odzwierciedla tego co się działo w tym meczu. Cieszę się ze zwycięstwa. Krok po kroku realizujemy założony cel, czyli utrzymanie się w tej lidze. Jeszcze nie utrzymaliśmy się, bo wciąż inne zespoły walczą o utrzymanie. Myślę, że w środę postawimy kropkę nad i.

Piotr Stach (trener Pelikana Łowicz):
Nie mieliśmy zbyt dużo atutów w dzisiejszym meczu. Graliśmy bez sześciu podstawowych zawodników. Nie mogę powiedzieć, że jestem zadowolony z wyniku, bo 3:0 jest wynikiem wysokim. Zabrakło dzisiaj umiejętności czysto piłkarskich czy cwaniactwa. Nie zabrakło natomiast woli walki wśród młodych piłkarzy. W pierwszych piętnastu minutach stworzyliśmy sobie dwie dogodne sytuację, po których mogły paść bramki. Jednak z każdą minutą meczu to drużyna Stali przejmowała inicjatywę, a my po prostu graliśmy ambitnie. Chłopakom potrzeba jeszcze duzo ogrania. Myślę, że głównym powodem naszej dyspozycji jest wąska kadra, w której się obracamy. Utrzymanie zrobiliśmy na pięć kolejek przed końcem i to uważam, że było naszym błędem, bo z chłopaków zeszła energia.

REKLAMA
reklama