Pomeczowe wypowiedzi trenerów

28 Marca 2010, godzina 19:44, autor:

Piotr Kupka: (trener Sokoła Aleksandrów Łódzki): Wynik meczu jest dla nas przykry. Bramki traciliśmy po wyraźnych błedach zawodnik&

Piotr Kupka: (trener Sokoła Aleksandrów Łódzki): Wynik meczu jest dla nas przykry. Bramki traciliśmy po wyraźnych błedach zawodników, którzy przy niegroźnych sytuacjach tracili piłkę. Straty te kończyły się przeniesieniem piłki na nasze przedpole, a w konsekwencji bramkami. Przyjechaliśmy tutaj, żeby przynajmniej nie przegrać tego meczu. Chcieliśmy zachować dystans od Stali w tabeli. Udawało nam się do momentu zdobycia bramek rozbijać ataki gospodarzy, którzy od pierwszych minut nie stwarzali zagrożenia pod naszą bramką. Niestety swoją cegłę dołożyli także sędziowie. W 54 minucie mój zawodnik wychodząc przed ostatniego obrońcę został powstrzymany - co powinno się skończyć czerwoną kartką. Drugi zawodnik był faulowany w polu karnym. Teraz przebywa w szpitalu - prawdopodobnie ma ciężką kontuzję. To powinien być rzut karny.

Andrzej Szymański (trener Stali Sandeco Rzeszów): Nie mogę się absolutnie zgodzić z opinią trenera drużyny gości. Bowiem przez cały mecz drużyna Sokoła oddała jeden strzał na bramkę, co zakończyło się golem. W pierwszej połowie zagraliśmy naprawdę dobrze i słowa pochwały należą się naszym zawodnikom. Natomiast graliśmy nieskutecznie. Pierwsza połowa kosztowała nas bardzo dużo zdrowia. W drugiej połowie gra nam trochę siadła. Jednak taka jest piłka nożna. Gramy ładnie, a przegrywamy. Zaś w drugiej połowie zagraliśmy nie najładniej, ale skutecznie. Jak w każdym meczu włożymy tyle zaangażowania co w tym to powinno być dobrze. Narodziliśmy się po bramce Szali na nowo, bo muszę przyznać, że byliśmy w bardzo głębokim kryzysie, co było widać w poczynaniach zawodników. Nogi były splątane i nic nam nie wychodziło.

REKLAMA
reklama