Podtrzymać dobrą passę

15 Października 2004, godzina 09:53, autor: Maciej Sakra

Kmita Zabierzów będzie przeciwnikiem rzeszowskiej Stali w 11 kolejce rozgrywek o mistrzostwo III ligi. Nasi piłkarze podejmą rywala w sobotę o

Kmita Zabierzów będzie przeciwnikiem rzeszowskiej Stali w 11 kolejce rozgrywek o mistrzostwo III ligi. Nasi piłkarze podejmą rywala w sobotę o godzinie 18 na stadionie przy ulicy Hetmańskiej.
Kmita jest rewelacyjnie spisującym się beniaminkiem. Jak do tej pory zabierzowianie zgromadzili 18 punktów i zajmują wysokie 4 miejsce w ligowej tabeli. Ta pozycja nie jest jednak dziełem przypadku. Nasi goście, to bowiem niezła, bardzo dobrze poukładana drużyna. W jej szeregach występują doświadczeni zawodnicy, głównie ci nie mieszczący się w składzie pierwszoligowej Cracovii Kraków. Trudno powiedzieć, że celem beniaminka jest walka o awans, gdyż zazwyczaj włodarze klubów wymagają od trenerów i drużyny spokojnego utrzymania, zdobycia środka tabeli. Niemniej jednak Kmita po dotychczasowych 10 kolejkach spotkań wyrosła na groźnego rywala w walce o drugoligową promocję i trudno przypuszczać, by na tym poprzestała. Tak, jak wcześniej wspomniałem w Zabierzowie gra wielu piłkarzy do niedawna broniacych barw popularnych w Krakowie "pasów" i zapewne swoją grą w tym sezonie będą oni chcieli udowodnić krakowskim działaczom, że ich odsunięcie do III ligi było błędem. Właśnie w tej ambicji piłkarzy i chęci udowodnienia swojej wartości upatruję główną przyczynę dotychczasowych sukcesów naszych sobotnich rywali. Trener Kmity Dariusz Wójtowicz ma spore pole manewru, gdyż niemal wszyscy zawodnicy po ostatnim meczu ze Stalową Wolą są zdrowi i gotowi do gry. Za kartki pauzuje tylko Waldemar Dzierżanowsk,a do składu powrócił Krzysztof Filipczak, który oprócz gry w Zabierzowie jest także zawodnikiem Baustalu - drużyny futsalowej (piłka halowa - przyp. SRL). Zabierzowianie szanują klasę Stali, ale nie zamierzają przyjeżdżać do Rzeszowa tylko się bronić. Na pewno bedzie to jeden z trudniejszych rywali dla stalowców w tej rundzie.
Jak doskonale wiemy piłkarze Stali moga pochwalić się wspaniałą passą zwycięstw na własnym terenie. Jak do tej pory bolączką trenerów Domaradzkiego i Kocota były spotkania wyjazdowe, gdzie nasi grali krótko mówiąc słabo. Na szczęście stalowcy tydzień temu doznali istnej metamorfozy pokonujac na wyjeździe innego beniaminka Wierną Małogoszcz, aplikując rywalowi, aż pięć bramek. To bardzo podbudowało morale biało-niebieskich, którzy w spokoju przez cały tydzień przygotowują sie do jutrzejszego występu przed własną publicznością. Szkoleniowiec Stali już od dawna pracował nad ustabilizowaniem formy zespołu i mozna juz powiedzieć, że praktycznie mu się to udało. Stal zagra z Kmitą oczywiscie o zwycięstwo i liczyć będzie na potknięcie lidera w Lublinie. Nadal nie zagra Daniel Popiela, ale cała reszta zawodników, którzy tak świetnie poradzili sobie przed tygodniem w Małogoszczy jest do dyspozycji trenera Domaradzkiego. Dokładny skład jest jednak ustalany na podstawie formy poszczególnych zawodników na treningach, tak więc trudno z góry stwierdzić, którzy piłkarze zagrają od pierwszej minuty.
Spotkanie Stal Rzeszów - Kmita Zabierzów w sobotę o godzinie 18. Wszystkich kibiców serdecznie zapraszamy. Wynik na żywo także na naszej stronie internetowej.
(SRL)
REKLAMA
reklama