Podsumowanie XX kolejki

13 Kwietnia 2004, godzina 21:05, autor: Maciej Sakra

Z wyjątkiem meczu Motor - Heko, wszystkie spotkania ubiegłej kolejki odbyły się w Wielki Czwartek. Piłkarze Stali zasłużenie, lecz dosyć szc

Z wyjątkiem meczu Motor - Heko, wszystkie spotkania ubiegłej kolejki odbyły się w Wielki Czwartek. Piłkarze Stali zasłużenie, lecz dosyć szczęśliwie pokonali na własnym boisku Sandecję Nowy Sącz. Był to typowy mecz walki, a nasi zawodnicy pokazali twardy stalowski charakter. Lider tabeli, kielecka Korona zwyciężyła w wyjazdowym spotkaniu Pogoń Staszów, chociaż początek spotkania na to nie wskazywał. Gospodarze szybko zdobyli bramkę po pięknym lobie Ożoga z 30 metrów, ale później piłkarze Kolportera stopniowo przejmowali inicjatywę, a przewagę udokumentowali dwoma trafieniami i punkty pojechały do Kielc. Kibiców w Rzeszowie bardzo interesowała także sobotnia konfrontacja trzeciego w tabeli Heko Czermno z lubelskim Motorem. Sam mecz nie był zbyt porywający i zakończył się bezbramkowym remisem. Ten wynik sprawił, że Stal Rzeszów powiększyła swoją przewagę nad piłkarzami z Czermna do 4 punktów. Jak widać sytuacja w czubie tabeli zaczyna się klarować... Nasz najbliższy rywal Górnik Wieliczka zaledwie zremisował w Zamościu z Hetmanem 1:1. W tym meczu głowną rolę odegrali... trenerzy obu zespołów. Szkoleniowiec Górnika Tadeusz Piotrowski został w trakcie meczu odesłany przez arbitra na trybuny, natomiast trener Hetmana Aleksander Papiewski po tym spotkaniu złożył rezygnację z pełnionej przez siebie funkcji. Również remisem zakończyło się ciekawie zapowiadające się spotkanie Siarki z rezerwami Wisły Kraków. W tym meczu nie padła akurat ani jedna bramka. Dwie piękne bramki Kołodzieja nie wystarczyły na to, aby będący w dobrej formie piłkarze Hutnika pokonali Stal Stalową Wolę. Stalowowolanie bowiem w końcówce odrobili straty i gdy pan sędzia Żak gwizdnął w tym meczu po raz ostatni, na tablicy widniał wynik 2:2. Bardzo zasmucony tą sytuacją był trener gospodarzy Robert Kasperczyk. Hutnik zapowiadał walkę o awans, a tu taka nieprzyjemna wpadka... Zgodnie z tradycją Polonia Przemyśl pokonała Resovię 4:2. Początek spotkania jednak nie wskazywał na porażkę rzeszowian. Resovia grała szybko, składnie i skutecznie. Wydawało się, że zdobyta na początku meczu bramka przez Solarza ustawi mecz jednak przemyślanie przejęli inicjatywę i zasłużenie pokonali Resovię. W ostatnim spotkaniu tej kolejki Tomasovia pokonała Proszowiankę 1:0, ale styl w jakim to uczyniła pozostawia wiele do życzenia. Bramka wpadła już w 5 minucie po strzale Paszkiewicza. Bramka kolejki: Dariusz Kołodziej (Hutnik Kraków) (SRL)
REKLAMA
reklama