Podsumowanie 9. kolejki II ligi wschodniej

24 Września 2012, godzina 00:18, autor:

Za nami już 9. kolejka II ligi wschodniej. A w niej porażki poniosły drużyny z dwóch czołowych miejsc – Wisła Puławy oraz Resovia

Za nami już 9. kolejka II ligi wschodniej. A w niej porażki poniosły drużyny z dwóch czołowych miejsc – Wisła Puławy oraz Resovia Rzeszów. Pierwsze w sezonie zwycięstwo odnieśli wreszcie piłkarze lubelskiego Motoru. Również swoją niemoc na własnym stadionie przełamały obie Stale (z Rzeszowa i Stalowej Woli), które wygrały niedzielne mecze.


 

Olimpia Elbląg – Resovia Rzeszów 1:0 ()1:0)
1:0    30 min.    Kołosow


Drużyna Resovii nie będzie miło wspominać w tym sezonie Elbląga. Drugi daleki wyjazd do tego miasta (wcześniej mecz z Concordią) i druga identyczna porażka – 1:0. Ponadto można zastanawiać się czy nie dopadł ich  „syndrom derbów”.  Bowiem w ostatnich latach drużyna, która wygrywała Derby Rzeszowa w następnych meczach grała bardzo słabo.
Co do samego meczu. Jedyną bramkę w tym spotkaniu zdobył w 30 minucie Antom Kołosow, który precyzyjnym strzałem głową wykorzystał idealne dośrodkowanie z prawego skrzydła i bez kłopotów pokonał Macieja Pietrykę.



Motor Lublin – Świt Nowy Dwór Mazowiecki 3:2 (1:0)
1:0    36 min.    Jovanović
2:0    47 min.    Weska
2:1    73 min.    Gmitrzuk
2:2    74 min.    Melon
3:2    89 min.    Piceluk


Dla obu drużyn ten mecz miał olbrzymie znaczenie. Lublinianie za wszelką cenę chcieli wygrać pierwszy mecz w sezonie, zaś goście po słabym początku chcieli udowodnić, że ostatnia zdobycz punktowa nie była dziełem przypadku.
Mecz lepiej rozpoczęli podopieczni Piotra Świerczewskiego i po pierwszej połowie prowadzili 2:0. W drugiej połowie piłkarze Świtu nie mieli pomysłu na zdobycie bramki i kiedy wydawało się, że lublinianie spokojnie dowiozą komplet punktów do końca wystarczył moment nieuwagi i zawodnicy z Nowego Dworu Mazowieckiego w odstępie minuty strzelili dwie bramki doprowadzając do wyrównania. Lublinianie nie chcieli pogodzić się z takim wynikiem i do końca atakowali. Nagroda „przyszła” minutę przed końcem kiedy to Paweł Piceluk uradował nieliczną lubelską publiczność.



Wisła Puławy – Unia Tarnów 1:2 (0:1)
0:1    23 min.    Wróbel
0:2    70 min.    Wróbel
1:2    87 min.    Martuś


Lider tabeli nie sprostał na własnym stadionie zespołowi Unii Tarnów przegrywając z „Jaskółkami: 1:2. Trzeba tu od razu dodać, że była to porażka zasłużona. Tarnowianie po pierwszej połowie prowadzili 1:0, a w 70 minucie podwyższyli wynik spotkania na 2:0. Moment nieuwagi obrońców gości w 87 minucie skończył się stratą bramki, lecz gospodarzom na kolejne zabrakło już czasu.



Radomiak Radom – Wigry Suwałki 1:0 (0:0)
1:0    73 min.    Prędota


Radomianie po serii słabszych występów tym razem stanęli na wysokości zadania i po bramce Piotr Prędoty w 73 minucie spotkania  pokonali 1:0 zespół Wigier Suwałki.





Concordia Elbląg – Znicz Pruszków 1:0 (0:0)
1:0    67 min.    Zejglic (rzut karny)

Beniaminek ligi nie przestraszył się bardziej utytułowanego rywala i po bramce zdobytej przez Jakuba Zeglica z rzutu karnego zapewnili sobie skromne zwycięstwo.





Stal Stalowa Wola – Pogoń Siedlce 3:0 (2:0)
1:0    10 min.    Łanucha
2:0    33 min.    Fabianowski
3:0    85 min.    Łanucha

Drużyna ze Stalowej Woli powoli wychodzi na prostą. Po słabym początku sezonu było to trzecie z rzędu zwycięstwo podopiecznych Mirosława Kality. Tym razem bardzo łatwo uporali się z zespołem Pogoni Siedlce po dwóch bramkach zdobytych przez Damiana Łanuchę oraz jednej przez Wojciecha Fabianowskiego, który powoli przypomina sobie na czym polega strzelanie bramek.




Pelikan Łowicz – Garbarnia Kraków 3:0 (1:0)
1:0    25 min.    Brodecki
2:0    50 min.    Łakomy
3:0    74 min.    Adamczyk


Piłkarze Pelikana Łowicz bez żadnych kłopotów pokonali Garbarnię Kraków 3:0 i dzięki temu zwycięstwu awansowali na 5 miejsce w ligowej tabeli ze stratą tylko jednego punktu do lidera.

 



Stal Rzeszów – Siarka Tarnobrzeg 3:2 (0:1)
0:1    34 min.    D. Beszczyński
1:1    67 min.    Stachyra (rzut karny)
1:2    71 min.    Piątkowski
2:2    73 min.    Przybyszewski
3:2    83 min.    Koczon

Bardzo dużo emocji przeżyli kibice zgromadzeni na stadionie w Rzeszowie. Miejscowy, którzy przystąpili do tego meczu mocno osłabieni (za kartki nie grali: Arkadiusz Baran, Andreja Prokić oraz Dawid Florian) chcieli po czterech porażkach z rzędu za wszelką cenę ten mecz wygrać. Niestety pierwsza połowa w ich wykonaniu była słaba i zasłużenie przegrywali 0:1. W drugiej połowie podopieczni Ryszarda Kuźmy zagrali zupełnie inaczej, a przede wszystkim lepiej i po emocjonującej końcówce wygrali 3:2.



Puszcza Niepołomice – Wisła Płock 1:1 (0:0)
1:0    87 min.    Cholewiak
1:1    88 min.    Sielewski


Nie mniejsze emocje jak w Rzeszowie panowały w Niepołomicach. Kiedy wydawało się, ze mecz zakończy się bezbramkowym remisem w 87 minucie Mateusz Cholewiak wyprowadził miejscowych na prowadzenie. Emocje jednak na tym się nie skończyły. Minutę później było już 1:1. Wtedy to Bartłomiej Sielewski pokonał precyzyjnym strzałem Krystiana Stępniowskiego. Więcej bramek już kibice nie zobaczyli i drużyny podzieliły się punktami.


Tabela po 9. kolejce II ligi wschodniej dostępna jest pod linkiem
 

REKLAMA
reklama