Po meczu powiedzieli...

6 Kwietnia 2006, godzina 12:55, autor:

Cezary Ruszkowski, trener Wiernej Małogoszcz: Byliśmy przygotowani na ciężką walkę i potwierdziło się to na boisku. Przegrywaliśmy 2:1, ale

Cezary Ruszkowski, trener Wiernej Małogoszcz:
Byliśmy przygotowani na ciężką walkę i potwierdziło się to na boisku. Przegrywaliśmy 2:1, ale graliśmy do końca i udało nam się strzelić jeszcze jedną bramkę.  Był to dobry przeciwnik, my jesteśmy zadowoleni z wyniku - Stal Rzeszów straciła 2 punkty, a zyskała 1. Po pierwszej naszej połowie dobrej, w drugiej troszkę słabiej zagraliśmy.

Rafał Pomianek, bramkarz Stali Rzeszów:
Ciężko jest oceniać mecz z pozycji obserwatora, bo nie do końca jestem obserwatorem tylko zawodnikiem, który siedzi na ławce. W związku z tym towarzyszyły mi niesamowite nerwy i emocje związane z tym, co się dzieje na boisku.
Myślę, że nie spodziewaliśmy się takiego ciężkiego meczu. Wierna postawiła nam trudne warunki, którym my nie byliśmy w stanie sprostać.
Jeśli chodzi o Stanisława Wierzgacza, ciężko jest mi oceniać kolege po fachu, tym bardziej, że jest to kolega z drużyny. Szkoda mi go, bo potrafi bronić, ale już drugi mecz nie bardzo mu wychodzi. Mam nadzieję, że trener da mu jeszcze jedną szansę, aby mógł pokazać, na co go stać i co potrafi
Kiedy zobaczymy Rafała Pomianka w bramce?
To już decyzja trenera.

(Karola)

REKLAMA
reklama