Po meczu powiedzieli:

6 Września 2003, godzina 10:07, autor: Maciej Sakra

Trener gości Janusz Batugowski: Dziś "spodobały" mi się dwie rzeczy. Jedna z nich to bardzo drobiazgowe przeszukanie przez ochronę w kominiarka


Trener gości Janusz Batugowski:
Dziś "spodobały" mi się dwie rzeczy. Jedna z nich to bardzo drobiazgowe przeszukanie przez ochronę w kominiarkach naszego autokaru - spotykam się z czymś takim po raz pierwszy. Kolejna rzecz to "dobry" sędzia, który chciał mnie odesłać na trybuny stadionu. Dodatkowo spodobało mi się sędziowanie tego młodego Pana, któremu trzeba oddać, że czerwoną kartką słusznie ukarał mojego zawodnika - jego zachowanie było naganne. O grze obydwu zespołów nie mam nic do powiedzenia. Jak było każdy widział.
Trener gospodarzy Ryszard Kuźma:
Pierwsza połowa spotkania w naszym wykonaniu wyglądała w miarę dobrze. Mieliśmy przewagę, strzeliliśmy bramkę, tak na dobrą sprawę mecz powinniśmy rozstrzygnąć w pierwszej połowie - zdobywając drugiego gola. Jednak tak się nie stało i w drugiej połowie - dużo słabszej w naszym wykonaniu było nieciekawie i groźnie pod naszą bramką.
Karol Wójcik zaprezentował się korzystnie. Widać, ze ten chłopak chce grać. Marcina Pacułę zdjąłem, ponieważ w drugiej połowie nie wykonywał założeń taktycznych tak jak bym sobie tego życzył. Proszę nie mieć pretensji co do jego słabszej postawy, zawodnik ten jest pełnym profesjonalistą, jego podejście do bycia sportowcem, do treningów mogłoby służyć za przykład. Cóż nieraz jest tak, że człowiek się stara, ale mu po prostu nie wychodzi. Poczekajmy Marcin się obudzi.
REKLAMA
reklama