Po meczu powiedzieli:

15 Października 2006, godzina 12:14, autor:

Trener Wiernej Małogoszcz Cezary Ruszkowski: Przyjechaliśmy po ośmiu niewygranych meczach i staraliśmy się zagrać przede wszystkim skutecznie, b

Trener Wiernej Małogoszcz Cezary Ruszkowski: Przyjechaliśmy po ośmiu niewygranych meczach i staraliśmy się zagrać przede wszystkim skutecznie, bo w ostatnich meczach stwarzaliśmy mnóstwo sytuacji, a nie potrafiliśmy ich wykorzystać. Dlatego powiedziałem dzisiaj zawodnikom, że styl jest nieważny, ważne natomiast, abyśmy zdobyli punkt, a jak się uda to trzy i chłopcy wykonali te zadania w 99 procentach. W drugiej połowie przydarzyło nam się trochę błędów i Stal mogła nas ukarać trzecią, a nawet czwartą bramką, ale szczęście było po naszej stronie. Również nasz bramkarz swoje obowiązki wykonywał dzisiaj znakomicie.
Chciałbym jeszcze zwrócić uwagę na sędziowanie w tym meczu, gdyż sędziowie popełniali błędy zarówno w jedną, jak i w drugą stronę, co powodowało niepotrzebną nerwówkę podczas meczu.

Trener Stali Rzeszów Piotr Brzeziński:
Przegraliśmy niesprawiedliwie, ale przegraliśmy i trzeba z tego wyciągnąć wnioski. Ciężko ocenić te "prezenty", które daliśmy dzisiaj drużynie gości. Nie były to sytuacje wypracowane przez drużynę Wiernej, tylko błędy indywiadualne Krzyśka Majdy przy drugiej bramce i Daniela Popieli przy trzeciej bramce. Stworzyliśmy mnóstwo sytuacji, ale jak się nie strzela bramek, to nie wygrywa się meczu. Chłopcy zostawili dużo zdrowia na boisku, ale przy takich koszmarnych błędach indywidualnych nie możemy marzyć o zwycięstwie.



Daniel Popiela odmówił komentarza.

(NyziA)

REKLAMA
reklama