Po meczu powiedzieli...

24 Września 2006, godzina 11:48, autor:

Trener Hutnika Kraków Ryszard Kruk: Gratuluję gospodarzom zwycięstwa. Byli drużyną zdecydowanie mocniejszą fizycznie od mojego zespołu i

Trener Hutnika Kraków Ryszard Kruk: Gratuluję gospodarzom zwycięstwa. Byli drużyną zdecydowanie mocniejszą fizycznie od mojego zespołu i było to widoczne w pierwszej połowie. Musimy jeszcze sporo pracować nad techniką, aby móc przeciwstawić się przewadze przeciwnika. Gospodarze tę przewagę wykorzystali, zdobyli dwie bramki i wygrali zawody.

Trener Stali Rzeszów Piotr Brzeziński: Mecz składał się z dwóch części. Jestem zadowolony z pierwszej połowy, stworzyliśmy kilka sytuacji, ale nie wykorzystaliśmy okazji do strzelenia trzeciej bramki. Goście zaczęli od mocnego uderzenia, mieli w początkowych minutach sytuację podbramkową. W drugiej połowie drużyna zagrała trochę zachowawczo. Muszę się zastanowić po rozmowie z zawodnikami, czy było to świadome cofnięcie się i kwestia zadowalającego wyniku, czy wynikało to z ubytku sił, bo w środę graliśmy ciężki mecz w Zamościu. Wkradło się w drugiej połowie trochę niepotrzebnej nerwowości i brakowało strzelenia trzeciej bramki, która by tę grę nieco uspokoiła.

Damian Wolański (Stal Rzeszów): Zdobyliśmy kolejne trzy punkty, gra zespołu też wyglądała dziś trochę lepiej. Myślę, że ta passa potrwa i będziemy jeszcze cieszyć się z kolejnych zwycięstw. W drugiej połowie odczuwaliśmy już bardziej zmęczenie, gdyż w środę graliśmy mecz z Hetmanem, a pogoda też nie była najlepsza do gry. Mnie również troszkę brakło sił, ale popracuję nad sobą i myślę, że będzie lepiej.

Daniel Popiela (Stal Rzeszów): Pierwsza połowa całkiem niezła w naszym wykonaniu, chociaż jeszcze nie najlepsza. W drugiej drużyna Hutnika momentami dominowała na boisku, u nas dawało się we znaki zmęczenie po środowym meczu. Zakładaliśmy, że w tym tygodniu zdobędziemy dziewięć punktów i udało się, z czego się ogromnie cieszymy. Na początku sezonu trochę nam nie szło, ale cały czas się docieramy i poznajemy, więc teraz z meczu na mecz będzie już tylko lepiej. Zostało nam jeszcze pięć meczów i mam nadzieję, że uda nam się zdobyć jak najwięcej punktów oraz zająć dobrą pozycję w tabeli na zakończenie rundy.

Krystian Lebioda (Stal Rzeszów): Jesteśmy zadowoleni z naszej gry w pierwszej połowie, w której strzeliliśmy dwie bramki. W drugiej nieco opadliśmy z sił i chyba było to widać. Drużyna przeciwna przycisnęła nas trochę, ale nic z tego nie wynikało, nie udało im się zdobyć gola. Bardzo cieszymy się z kolejnych trzech punktów. W Sanoku spodziewamy się ciężkiego spotkania. Drużyna Stali Sanok jest podbudowana zwycięstwem z mistrzem Polski, więc na pewno nie będzie łatwo wygrać, chociaż my też wygraliśmy trzy mecze z rzędu i mamy nadzieję, że wygramy czwarty :)

(Karola, NyziA)

REKLAMA
reklama