Ostre strzelanie

8 Czerwca 2006, godzina 19:10, autor: Grzegorz Szalacha

Bez presji można zagrać ładny mecz. Udowodniły to wczoraj obydwa zespoły, które odrabiały ligowe zaległości z końca maja. Zarów

Bez presji można zagrać ładny mecz. Udowodniły to wczoraj obydwa zespoły, które odrabiały ligowe zaległości z końca maja. Zarówno Motor jak i Stal, które po raz kolejny przegrały batalię o II ligę, pokazały, że w piłkę grać potrafią i gdyby nie wahania formy w trakcie sezonu, to kto wie czy to nie one do końca rywalizowałyby o miejsca premiowane awansem.

Obydwa zespoły postawiły na atak, nie przejmując się specjalnie bronieniem dostępu do własnej bramki. Trzykrotnie w tym meczu na prowadzenie wychodzili goście. Po raz pierwszy po trafieniu Wojciecha Fabianowskiego. Tylko 13. min trzeba mu było, aby uczcić swój powrót na boisko po kontuzji. Asystę, przy jego pierwszym trafieniu zaliczył Tomasz Ogar. Tak skuteczny jak 'Fabian' nie był już Daniel Radawiec, który nie trafił w bramkę gospodarzy, dobijając z bliska piłkę, po strzale Pawla Kloca. Sytuacja ta szybko zemściła się na Stali. Po rzucie rożnym dla gospodarzy zaspali rzeszowscy defensorzy, a Drej z 5m, umieścił piłkę w bramce bronionej przez Rafała Pomianka. W pierwszej połowie padł jeszcze jeden gol. Znów przypomniał o sobie Fabianowski. Tym razem najlepszy snajper Stali wykorzystał centrę Kloca z rzutu wolnego.

Dziesięć minut po przerwie gospodarze znów wyrównali. Tym razem na listę strzelców wpisał się Iracki. Podopieczni Ryszarda Kuźmy, jeszcze nie zdążyli się nacieszyć z remisu, a goście znów prowadzili. Zamieszanie na polu karnym Motoru wykorzystał Ogar, koronując swój kolejny dobry występ. Niestety z popełnianych wcześniej błędów w obronie, nie wyciągnęli wniosków stalowcy. Skorzystał z tego w 66. min Popławski, który strzałem z pierwszej piłki, po raz kolejny doprowadził do remisu. Nie było to ostatnie słowo miejscowych. W 79. Drej po raz drugi w tym meczu znalazł sposób na oszukanie obrońców Stali i Pomianka, wyprowadzając swój zespół na prowadzenie. Wynik meczu w samej końcówce ustalił Popławski.

MOTOR Lublin 5 STAL Rzeszów 3 (1-2)
0-1 Fabianowski (13.)
1-1 Drej (25.)
1-2 Fabianowski (33.)
2-2 Iracki (55.)
2-3 Ogar (58.)
3-3 Popławski (66.)
4-3 Drej (79.)
5-3 Popławski (90.)

STAL: Pomianek - Lebioda, Łuczyk, Popielqa, Banaszkiewicz, Ogar (80. Mikołajek), Kędzior, Kloc, Fabianowski, Radawiec (80. Kosztyła), Szymański

MOTOR: Studzian - Kubiak, Turkowski, Styżej, Żmuda, Maziarz (88. Sobiech), Drej, Ocholeche (82. Lenart), Popławski, Suski (59. Syroka), Iracki (64. Prędota)

Sędziował Łukasz Śmietanka (Radom). Żółte kartki: Kubiak oraz Banaszkiewicz, Radawiec, Popiela. Widzów 300.
REKLAMA
reklama