Ostatnie trzy kolejki rundy jesiennej

28 Października 2005, godzina 10:49, autor:

Już tylko trzy spotkania dzielą piłkarzy rzeszowskiej Stali od zakończenia rundy jesiennej. Z wszystkich tych meczy najtrudniejszym wydaje się by

Już tylko trzy spotkania dzielą piłkarzy rzeszowskiej Stali od zakończenia rundy jesiennej. Z wszystkich tych meczy najtrudniejszym wydaje się być ten najbliższy. Już jutro bowiem nasza drużyna podejmuje zespół Motoru Lublin, który przed sezonem obok rzeszowian typowany był na murowanego kandydata do awansu. Rzeczywistość okazała się jednak dla obu zespołów brutalna. Stalowcy zajmują obecnie 3 miejsce w tabeli tracąc do lidera ze Stalowej Woli 8 punktów, zaś Motor znajduje się w jeszcze gorszej sytuacji (7 miejsce i 10 punktów straty do lidera).
Jak pokazuje historia Motor w Rzeszowie jeszcze nie wygrał. W pierwszym meczu tych druzyn po spadku Motoru do III ligi padł bezbramkowy remis, a w ostatnich dwóch sezonach Stal wygrywała kolejno 3:0 (bramki: Łuczyk, Pacuła, Grębowski) i 3:1 (bramki: Rzucidło, Szeliga, Jaroszyński-samob.).
Piłkarze Stali nie mogą jednak liczyć wyłącznie na to, że historia się powtórzy. Motor obecnie jest duzo silniejszy kadrowo niż w ubiegłych latach i ma zdecydowanie większe aspiracje. Nie tak dawno mieliśmy przykład meczu z Hetmanem Zamość, z którym także notabene bez problemów w przeszłości wygrywaliśmy. Ten mecz także, co prawda zakończył się naszym zwycięstwem, ale równie dobrze mogliśmy przegrać różnicą nawet trzech bramek i tylko indolencji strzeleckiej rywala nasi piłkarze mogą zawdzięczać komplet punktów zainkasowany tamtego wieczoru.
Faktem jest natomiast, iż piętą achillesową naszych jutrzejszych rywali są spotkania wyjazdowe. Jak do tej pory motorowcy przywieźli z wyjazdów zaledwie 5 punktów. Tylko raz wygrywając w trzeciej kolejce w Małogoszczy 3:0 i zaliczając bezbramkowe remisy w Leżajsku i Zamościu.
W drużynie Motoru, aż roi się od znanych w światku piłkarskim nazwisk.  Paweł Bugała i Piotr Soczewka, to pomocnicy  ściągnięci do Lublina z Ekstraklasy, którzy mieli pociągnąć ten zespół do drugiej ligi. Niestety dla lubelskich fanów ci panowie narazie zawodzą, podobnie zresztą, jak cała drużyna. Siódme miejsce w tabeli, to nie to co zakładano przed sezonem. Patrząc jednak na ostatnie trzy kolejki lublinianie zdobyli więcej punktów niż Stal. Co więcej od trzech kolejek pozostają niepokonani. A wszystko to pod wodza nowego trenera Romana Dębińskiego, który 4 października br. zmienił na tej funkcji Jerzego Krawczyka. Nowy szkoleniowiec Motoru inaczej ustawia drużynę taktycznie i mobilizuje do meczu. Jak narazie wielkich efektów tego nie ma, ale przynajmniej  lublinianie, jak narazie nie przegrywają.
O przerwanie tej passy postaraja się napewno jutro piłkarze rzeszowskiej Stali, którzy ostatnio po ciężkim boju zremisowali 1:1 w "jaskini lwa", czyli na boisku lidera w Stalowej Woli, pokazując wiele ciekawych akcji i dużo więcej zaangażowania w grę niż w poprzednich meczach. Jedno jest pewne, że jeśli tak zagramy przeciwko Motorowi, poprawiając przy tym skuteczność, to trzy punkty z pewnością pozostaną w Rzeszowie. Od poczatku meczu zagra już zapewne Wojciech Fabianowski, który we wtorkowym pucharowym meczu zdobył dwie bramki i udowodnił kibicom, że nadal jest w strzeleckiej formie sprzed kontuzji. Trener Stali Ryszard Kuźma szykuje kilka niespodzianek taktycznych na rywala. Zresztą obie drużyny znają swoje mozliwości, tuż przed sezonem grały nawet przeciwko sobie w meczu kontrolnym (Stal wygrała 2:0 po bramkach Brożka i Fabianowskiego - przyp. SRL). Na treningach w tygodniu było widać spore zaangazowanie piłkarzy. Wszyscy chca wygrać z Motorem, zresztą plan to komplet zwycięstw do końca rundy, czego z całego serca "biało-niebieskim" życzymy.
Mecz Stal Rzeszów - Motor Lublin w sobotę o godzinie 18. Wszystkich kibiców serdecznie zapraszamy na ten arcyciekawie zapowiadajacy się pojedynek. Zapraszamy także wszystkich bez względu na wiek do głośnego i kulturalnego dopingu. Bądźmy "dwunastym" zawodnikiem naszej drużyny !

(SRL)

REKLAMA
reklama