Ostatni dzwonek...

2 Kwietnia 2004, godzina 12:59, autor: Maciej Sakra

Piłkarze III ligi w dniu jutrzejszym wybiegną na zielone murawy w ramach 18 kolejki rozgrywek. Stal Rzeszów czeka bardzo ciężki pojedynek z

Piłkarze III ligi w dniu jutrzejszym wybiegną na zielone murawy w ramach 18 kolejki rozgrywek. Stal Rzeszów czeka bardzo ciężki pojedynek z niepokonanymi na wiosnę rezerwami krakowskiej Wisły. Wiślacy w pierwszych dwóch spotkaniach po przerwie zimowej zanotowali pewne zwycięstwa pokonując kolejno w Krakowie Sandecję 4:2 i w Staszowie tamtejszą Pogoń 2:0. Ten ostatni mecz mógł się jednak zakończyć zgoła inaczej, gdyby nie fakt, że staszowianie w początkowych fragmentach meczu nie wykorzystali dwóch "jedenastek". Świetnie bronił Piekutowski i to on został bohaterem tego meczu. W składzie krakowian nie brakuje gwiazd z I ligowych boisk. Skład, jaki do dyspozycji ma trener Szymanowski zawsze uzależniony jest od tego, kogo przyśle mu trener pierwszej drużyny Henryk Kasperczak. Pierwsza Wisła gra dzień później ważny mecz z Amicą Wronki, toteż jest szansa że rezerwy nie będą mieć aż tak silnego składu. Potwierdza tą teorię zresztą wypowiedź trenera Białej Gwiazdy w dzisiejszej "Gazecie Wyborczej", do której lektury serdecznie Państwa zapraszamy. W żaden sposób jednak nasi piłkarze nie mogą sobotniego rywala lekceważyć, wszak na jesieni pokonali nas w Rzeszowie 2:1. Trener Kuźma, jak zwykle zapowiada otwartą grę i narzucenie swojego stylu gry. Ostatnio pogoda dopisuje, także boisko powinno być już w miarę suche, co pozwoli na zaprezentowanie biało-niebieskim pełni swoich walorów, czyli szybki i techniczny futbol. Niestety problemów kadrowych ciąg dalszy. Tym razem na szczęście chodzi tylko o absencje kartkowe. Na trybunach z tego powodu zasiądą Mateusz Kędzior i Marcin Pacuła. Jedne z jaśniejszych postaci w ostatnich dwóch meczach. Ponadto z ręką w gipsie nadal chodzi Grzegorz Łuczyk i jego występ także jest wykluczony. Nadal nie wiadomo, co z Krzysztofem Nalepką, chociaż z Hetmańskiej dochodzą wieści, że są spore szanse na powrót na boisko juz w meczu z Wisłą. Łuczyka na lewej stronie zastąpi Dariusz Papierz lub Mateusz Krajewski. Mateusza Kędziora prawdopodobnie Sławek Szeliga. Lukę po Marcinie Pacule powinien z powodzeniem wypełnić Grzegorz Jasiak, który w końcu jest już w pełni sił. Kibice nie ukrywają, że bardzo będą w tym meczu liczyć na Pana Grześka. To on jesienią, jako pierwszy zdobył bramkę dla Stali. Sympatycy biało-niebieskich wszak już 180 minut czekają na bramkę na wiosnę. Miejmy nadzieję, że podobnie jak jesienią,Jasiak otworzy worek z ligowymi bramkami. Nie ma co ukrywać, że dla naszych piłkarzy jest to ostatni dzwonek. Aby nie stracić kontaktu z czołówką musimy ten mecz wygrać. Nie będzie to zadanie łatwe, ale wszyscy w Rzeszowie wierzą w naszych piłkarzy i mocno trzymają kciuki. Mecz odbędzie się w sobotę o godzinie 15 na stadionie WKS Wawel. Serdecznie zapraszamy na mecz do Krakowa lub na naszą stronę internetową, gdzie będzie przeprowadzana relacja na żywo !!! (SRL)
REKLAMA
reklama