Opinie po meczu

6 Listopada 2004, godzina 23:05, autor: Maciej Sakra

Pod szatnią Stali Greinplast Rzeszów: Adam Domaradzki: Po strzeleniu gola przez nas, Stal Stalowa Wola nie cofnęła się i można powiedzieć,

Pod szatnią Stali Greinplast Rzeszów:
Adam Domaradzki: Po strzeleniu gola przez nas, Stal Stalowa Wola nie cofnęła się i można powiedzieć, że od 15 minuty mieli przewagę, ale nic z tego nie wynikało. Udało się przetrzymać ten napór, w drugiej połowie to my przejęliśmy inicjatywę; wybijaliśmy z rytmu gospodarzy, długo utrzymywaliśmy się przy piłce i kontratakując zdobyliśmy kolejne dwie bramki. Cieszę się z tego zwycięstwa.
Piotr Brożek:
Ciężko się gra w derbach Podkarpacia, szczególnie tutaj w Stalowej Woli. Dobrze, że nam się udało zdobyć szybko pierwszą bramkę, jednak wtedy za bardzo się cofnęliśmy, co stworzyło dużo sytuacji dla przeciwników. Bramka zdobyta  w drugiej połowie pozwoliła nam przejąć inicjatywę.
Czy strzeliłeś już kiedyś hattricka??

Tak, to za czasów, kiedy grałem w Wisłoce Dębica, był to mecz z Ładą Biłgoraj, kiedy strzeliłem 4 gole w 12 minut.
Paweł Kloc:
Jest to najniższy wymiar kary dla Stalowej Woli, mieliśmy dwie poprzeczki i mogliśmy się pokusić o jeszcze większe zwycięstwo. Nie można powiedzieć, że jechaliśmy po pewne zwycięstwo, byliśmy tutaj jednak, aby zwyciężyć. Zdobyliśmy ważne punkty, które nam na pewno pomogą w walce o awans. Był to pojedynek derbowy, więc trudno w takich meczach się gra.
(niedzwiedz)
REKLAMA
reklama