Operacja Kloca

30 Sierpnia 2005, godzina 08:35, autor: Grzegorz Szalacha

Paweł Kloc, który na rozgrzewce przed meczem z Pogonią Leżajsk doznał pęknięcia kości policzkowej, przejdzie dziś operację. Piłkarzow

Paweł Kloc, który na rozgrzewce przed meczem z Pogonią Leżajsk doznał pęknięcia kości policzkowej, przejdzie dziś operację. Piłkarzowi Stali Rzeszów zostanie wstawiona tytanowa płytka .
- Wiem tylko, że operacja odbędzie się we wtorek rano, a o tytanowej płytce nawet nie słyszałem. Czuję się dobrze, opuchlizna jest już niewielka i mam nadzieję, że wszystko dobrze pójdzie - informuje „Perła”, który od czwartku leży w szpitalu. Wstępna diagnoza mówi, iż przerwa kapitana Stali w treningach wyniesie półtora miesiąca.
Mimo absencji Kloca i odejścia do Cracovii Mateusza Rzucidły, Stal nie szuka nowych graczy. - Do końca okresu transferowego zostało parę dni i chyba nikt do nas już nie dołączy. Przydałby się bramkarz młodzieżowiec, ale raczej nic z tego nie wyjdzie - mówi Jacek Szczepaniak, prezes sekcji piłki nożnej Stali.
Wczoraj wieczorem zarówno on, jak i pozostali działacze i trenerzy Stali analizowali mecz z Pogonią (1-1 przyp. red.) - szukano przyczyn fatalnej postawy zespołu, rozważano także ewentualne sankcje wobec drużyny. - Polowania na czarownice nie będzie - kontynuuje Szczepaniak. - Jeśli zdecydujemy o jakimś zawieszeniu premii, to nie będziemy tego nagłaśniać. Myślę zresztą, że zespół nie przeszedł koło meczu. Chciał, ale był sparaliżowany. Mam wrażenie, że wypadek Pawła nie pozostał bez śladu w świadomości graczy. Niby grali, walczyli, ale kompletnie nic nie wychodziło – zakończył działacz Stali.
REKLAMA
reklama