Okazała wygrana

30 Sierpnia 2009, godzina 10:56, autor:

Dość długo bo, aż sześć kolejek przyszło nam czekać na pierwszy komplet punktów w tym sezonie. Ale mimo wszystko warto było, bo w dniu

Dość długo bo, aż sześć kolejek przyszło nam czekać na pierwszy komplet punktów w tym sezonie. Ale mimo wszystko warto było, bo w dniu wczorajszym obejrzeliśmy bardzo ładną grę Rzeszowian zakończoną okazałym zwycięstem. Warto także wspomnieć, że drużyna Stali Sandeco Rzeszów z powodu plagi kontuzji, nie zagrała po raz kolejny w najmocniejszym składzie.

Zapewne inaczej potoczyłoby się to spotkanie, gdyby w 36 minucie po błędzie Piotra Dudy jeden z zawodników gospodarzy silniej uderzył piłkę. Na szczęście na miejscu był Tomasz Tomasik, który w ostatniej chwili wybił zmierzającą do pustej bramki piłkę. Ta niewykorzystana sytuacja zemściła się zaraz na początku drugiej połowy. Piłkę po zagraniu z rzutu rożnego uderzył Duda, ta odbiła się od Emmanuela Udoudo, a do bramki wepchnął ją Serges Kiema. Na drugą bramkę przyszło nam czekać do 76 minuty. Wojciech Reiman ładniej podał do Wojciecha Krauze, którego strzał jeszcze jakimś cudem odbił nogami bramkarz gospodarzy, jednak zrobił to tak niefortunnie, że nadbiegający Udoudo nie miał już żadnych problemów z umieszczeniem jej w siatce. W doliczonym czasie gry Paweł Kloc ładnie zagrał do Mateusza Jędryasa, który mijając jednego z rywali był faulowany w polu karnym. Wynik na 3:0 ustalił z rzutu karnego kapitan Stali Sandeco, Piotr Duda.

Po tak okazałym zwycięstwie nie pozostaje nic innego jak tylko pogratulować, zarówno trenerowi Czesławowi Palikowi, który mimo dużych problemów kadrowych potrafił odpowiednio zestawić i zmotywować zespół. Jak również piłkarzom, którzy po raz kolejny zostawili trochę zdrowia na boisku i w końcu przełamali passę meczy bez zwycięstwa. Miejmy nadzieję, że od tego spotkania będzie już tylko lepiej.

REKLAMA
reklama