Od sasa do lasa

20 Września 2005, godzina 08:50, autor: Grzegorz Szalacha

Od sasa do lasa; tydzień temu stalowcy rozgromili Tłoki (5-0), ale w ciągu tygodnia posiali gdzieś strzelecką wenę. Do zerowego dorobku golowego

Od sasa do lasa; tydzień temu stalowcy rozgromili Tłoki (5-0), ale w ciągu tygodnia posiali gdzieś strzelecką wenę. Do zerowego dorobku golowego przyczynił się w jakimś stopniu brak w naszej ekipie Wojciecha Fabianowskiego. Pierwszy snajper Stali nabawił się na treningu kontuzji mięśnia. Gospodarze mieli dodatkową motywację, by trafiać do siatki - oto przed początkiem meczu spiker ogłosił, iż każdy strzelec gola dla Hutnika otrzyma od pewnego majętnego kibica-sponsora 300 złotych.
Mimo takiej zachęty krakowianie pod bramką Rafała Pomianka rzadko dochodzili do klarownych okazji. Najlepszą w pierwszej połowie miał Philip Swenda; Amerykanin po idelanym podaniu Roberta Stanuli znalazł się z piłką 15 metrów od bramki, ale kompletnie zawiódł, trafiając gdzieś w okolice trybun na łuku stadionu. Pomianek miał za to trochę roboty w 78. min; Daniel Jarosz po ładnym rajdzie okiwał dwóch obrońców Stali, na szczęście w decydujuącym momencie nie okazał się przesadnie dokładny.
Nasi piłkarze grali z dużą werwą i w polu prezentowali się całkiem nieźle. W pierwszej połowie miejscowi znajdowali się często w odwrocie, a po zmianie stron stalowcy też potrafili chwilami przejmować inicjatywę. Niestety, pod bramką Waldemara Sotnickiego piłkarzom znad Wisłoka zawsze czegoś brakowało, by znaleźć drogę do celu. W 13. min blisko był Bogusław Sierżega - pomocnik Stali uderzył mocno, a piłka po rykoszecie od obrońcy trafiła w poprzeczkę. W 38. min mininmalnie spudłował Piotr Brożek. Ten sam gracz przegrał pojedynek z Sotnickim w 53. min.
Od 84 minuty rzeszowski team grał z przewagą zawodnika, po tym gdy Michał Stolarz w sposób zanadato emocjonalny zareagował na decyzję sędziego. Trzy minuty później z boiska zniesiono na noszach niedoszłego defensora Stali Marcina Pasionka (kontuzja uda). Mimo tych zawirowań w składzie Hutnicy jakoś dowieźli remis do końca.

HUTNIK KRAKÓW - STAL RZESZÓW 0-0
HUTNIK: Sotnicki 6 - Stanula 6, Błachacz 6, Pasionek 6 (88. Niechciał), Kępa 6 -
Swenda 3 (46. Wiącek 3), Pazdan 5, Lipecki 5, Stolarz 0 - Jarosz 5 (86. Czajka),
Madejski 4.
STAL: Pomianek 6 - Ogar 6, Popiela 6, Łuczyk 6, Lebioda 6 - Wójcik 4 (60. Kobos), Banaszkiewicz 4 (66. Dragan), Zajdel 5, Sierżęga 5, Szymański 4 (77. Walat) - Brożek 4 (66. Kędzior).
SĘDZIOWAŁ: W. Sawa (Chełm). ŻÓŁTE KARTKI: Stolarz, Stanula,
Kępa - Lebioda, Popiela. CZERWONA KARTKI: Stolarz (84, druga żółta,
niesportowe zachowanie). WIDZÓW 500.
REKLAMA
reklama