Nowi piłkarze Stali Rzeszów

8 Marca 2005, godzina 20:24, autor: Maciej Sakra

Pomocnicy Glinika Gorlice Rafał Okas i Łukasz Popiela od rundy wiosennej będą piłkarzami Stali Rzeszów. Ciągle trwają rozmowy z działaczami O

Gazeta WyborczaPomocnicy Glinika Gorlice Rafał Okas i Łukasz Popiela od rundy wiosennej będą piłkarzami Stali Rzeszów. Ciągle trwają rozmowy z działaczami Okęcia Warszawa w sprawie pozyskania przez Stal obrońcy i pomocnika tego klubu.
Okas i Popiela dołączyli do Michała Zajdla z Ruchu Chorzów, który już wcześniej podpisał umowę ze Stalą. Wszyscy trzej są pomocnikami. Stal chce pozyskać jeszcze jednego zawodnika drugiej linii. Jest nim Artur Langier z Okęcia Warszawa i obrońcę tego klubu Piotra Dworskiego. Obaj trenują z ekipą trenera Adama Domaradzkiego od początku okresu przygotowawczego, rozegrali po kilka sparingów i rozumieją się drużyną coraz lepiej. Jednak działacze Stali i Okęcia jeszcze nie doszli do porozumienia. - Cały czas rozmawiamy o odstępnym za obu graczy, ale jesteśmy już bliżej niż dalej - mówi Wiesław Dulski, kierownik drużyny Stali Rzeszów. - Szukamy także pracy dla Artura Langiera bo to jeden z warunków. Mam nadzieję, że do 11 marca, kiedy kończy się okres transferowy, wszystkie sprawy dopniemy na ostatni guzik i obaj zawodnicy zostaną w Rzeszowie.
Trwają także zabiegi o pozyskanie czarnoskórego Asseha Alberta z Ghany, który przebywa w Rzeszowie od ponad dwóch tygodni. 19-letni napastnik już trenuje z drużyną choć początkowo miał spory problem z aklimatyzacją. Po raz pierwszy w życiu przyjechał do Europy. Nigdy jeszcze nie widział śniegu i nie wiedział co to mróz. Jednak przystosowuje się do polskich warunków bardzo szybko i w ostatnią sobotę rozegrał już pierwszy sparing przeciwko Tomasovii (2-2). Wszyscy obserwatorzy meczu bacznie mu się przyglądali i trzeba przyznać, że zrobił dobre wrażenie. Imponował dobrym przeglądem sytuacji, umiejętnością gry kolektywnej i ciągiem na bramkę. Miał jedynie kłopoty w walce o górne piłki i w starciach z rosłymi obrońcami Tomasovii.
- Asseh Albert zrobił dobre wrażenie podczas sparingu i treningów na sali. Wystąpiliśmy już o jego certyfikat i załatwiamy pozostałe formalności. Ostateczna decyzja w sprawie jego przydatności dla drużyny zapadnie w najbliższych dniach. Myślę, że przydałby się w zespole tym bardziej, że zapewnienia menedżera o jego talencie nie były przesadzone. Albert byłby konkurencją w linii ataku dla naszych młodzieżowców Szymańskiego, Dragana i Włocha - tłumaczy Wiesław Dulski.
Kto z nowych zawodników ostatecznie zostanie w Stali dowiemy się już 11 marca w piątek. W środę Stal Rzeszów ma rozegrać mecz sparingowy ze Stalą Mielec, a w sobotę z Hetmanem. Działacze jednak zastrzegają, że mecze mogą być odwołane ze względu na pogodę.
(misiek)
REKLAMA
reklama