Nie można narzekać - wygraliśmy

29 Października 2006, godzina 16:56, autor:

Po meczu powiedzieli: Trener Avii Świdnik Marek Maciejewski: Był to ciężki mecz, a my jechaliśmy zdobyć punkty. Pierwsza bramka niestety pokrzy

Po meczu powiedzieli:
Trener Avii Świdnik Marek Maciejewski:
Był to ciężki mecz, a my jechaliśmy zdobyć punkty. Pierwsza bramka niestety pokrzyżowała nam plany, a straciliśmy ją w bardzo głupi sposób. Mecz mógł być znacznie ciekawszy, nie byliśmy na straconej pozycji, a ta bramka za wcześnie ustawiła to spotkanie. Niektórzy zawodnicy bardzo mnie zawiedli, szczególnie zawodnicy ze środka pola - Dziewulski i Wiącek. Mocno na nich liczyłem, a niestety mieli swój udział przy obu bramkach.
Wracamy bez punktów. Jest długi okres przygotowawczy, musimy wszystko przeanalizować. Zespół wymaga zmian personalnych i mamy dużo czasu, żeby wyciągnąć wnioski. Trener Stali Rzeszów Piotr Brzeziński: Warunki pogodowe, szczególnie w drugiej połowie, były nienajlepsze. Kałuże hamowały piłkę i utrudniało nam to skonstruowanie kontrataków, bo przeciwnik się odkrył i przy normalnej murawie można by się pokusić o jakieś składniejsze akcje. Ale nie można narzekać, wygraliśmy trudny mecz. W tej lidze każdy z każdym może wygrać, a gra się tak, jak pozwala przeciwnik.
Co do czarnoskórego zawodnika - Hansona, to chyba musi jeszcze przyzwyczaić się do niektórych warunków pogodowych:) A tak na poważnie, nie mogę jeszcze oceniać jego występu, zagrał dopiero w jednym meczu i to zbyt krótko. Może gdyby został wcześniej potwierdzony, to mógłbym powiedzieć coś więcej. Musi przekonać do siebie chłopców, bariera językowa trochę mu to utrudnia. Przy swoich chęciach, pracy i umiejętnościach, powinien się wkomponować w zespół. Będzie jeszcze okres przygotowawczy i sparingi i wtedy zobaczymy, co dalej.

Krzysztof Jabłoński: Uważam, że zagraliśmy dzisiaj dobrze. Już w pierwszej połowie strzeliliśmy bramkę i mimo, że wynik nie był jeszcze pewny, graliśmy nieco spokojniej. Później się trochę cofnęliśmy, ale na szczęście przeciwnikom nie udało się zdobyć gola. W rundzie jesiennej zaliczyliśmy kilka wpadek, więc nad pewnymi rzeczami musimy jeszcze popracować, ale generalnie mijającą rundę oceniam pozytywnie. Dwa ostatnie zwycięstwa na pewno dodały nam pewności i zaostrzyły apetyty na drugą ligę. Teraz musimy spokojnie przepracować całą zimę. Wszyscy chcemy walczyć o awans i nadal wierzymy w to, że uda nam się ten cel osiągnąć. Nasi przeciwnicy na pewno potracą punkty, więc nic nie jest jeszcze stracone.

Krzysztof Majda: Dzisiejszy mecz na pewno nie należał do najłatwiejszych. Po pierwsze ze względu na deszczową pogodę, a po drugie – przeciwnik okazał się groźniejszy niż mogłoby nam się wydawać. W pierwszej połowie goście pokazali się z bardzo dobrej strony, stworzyli nawet dwie sytuacje. Jednak po zdobyciu przez nas drugiego gola jakby opadli z sił.
Oceniając całą rundę jesienną uważam, że nie jest źle, co jednak nie znaczy, że nie mogłoby być lepiej. Kilka meczów przegraliśmy w nienajlepszym stylu, ale przeciwnicy również tracą punkty. W tej chwili naszym priorytetem jest dobre przepracowanie zimy i jak najlepsze przygotowanie do rundy wiosennej. Jesteśmy optymistami, gdyż na wiosnę spotkania z głównymi pretendentami do awansu zagramy na własnym boisku.

Damian Wolański: Szybko strzelone bramki na pewno ustawiły mecz. Pomimo bardzo niesprzyjającej pogody udało nam się utrzymać wynik, więc jesteśmy bardzo zadowoleni z trzech punktów. Na początku rundy może nie zachwycaliśmy grą i wyniki też nie były takie, jakbyśmy tego chcieli. Na szczęście później gra coraz bardziej zaczęła nam się układać, więc mamy nadzieję, że po dobrze przepracowanej zimie będziemy w stanie powalczyć o drugą ligę.

Hanson Kumah-Doe: Jestem zadowolony ze swojego dzisiejszego występu i mam nadzieję, że będę miał jeszcze okazję pokazać się z jak najlepszej strony i tym samym zdobyć zaufanie kibiców oraz kolegów z zespołu. W środę zagrałem swój pierwszy mecz ze Stalą, więc można powiedzieć, że dopiero się poznajemy na boisku. Szkoda, że tak późno, ale to niestety było od nas niezależne. Współpraca z kolegami układa się dobrze, atmosfera w drużynie również mi się podoba.


(NyziA, Karola)

REKLAMA
reklama