Nie czekając na wiosnę - „wyjść z budową”

12 Lutego 2007, godzina 10:31, autor:

Jak do kwestii zmniejszenia pojemności planowanego stadionu odnosi się prezes Stali Rzeszów? Jak długo potrwa planowana budowa i czy nie bę

Jak do kwestii zmniejszenia pojemności planowanego stadionu odnosi się prezes Stali Rzeszów? Jak długo potrwa planowana budowa i czy nie będzie kolidowała z ligowymi rozgrywkami piłkarskimi oraz żużlowymi? Odpowiada prezes Władysław Prygoń.
- Stadion chcielibyśmy budować elementami, żeby w miarę normalnie przeprowadzać rozgrywki sportowe. My ze swojej strony będziemy sugerowali, żeby budowa w jak najmniejszym stopniu kolidowała z rozgrywkami ligowymi. Jeżeli stadion musiałby być zamknięty, to w takim terminie, kiedy rozgrywek nie ma lub odbywają się rzadko. Wszystko musi być wcześniej uzgodnione, ażeby na sezon 2008 wystąpić do stosownych związków, które będą ustalały terminarze, by uwzględniły nasze potrzeby. Cała budowa stadionu w Kielcach, na którym niejako się wzorujemy, trwała 16 miesięcy, jednak należy dodać, że w momencie, kiedy wykonywano tę inwestycję, to zima była wyjątkowo sroga i przez pewien okres trzeba było wstrzymać prace. Ostatnimi czasy na naszej szerokości geograficznej zima jest różna, więc gdyby była taka jak w tym roku będzie można, nie czekając na wiosnę „wyjść z budową”. Jesli chodzi o pojemność to po co nam ogromny stadion, którego trybuny całkowicie zapełniałyby się bardzo rzadko? Również w aspekcie kosztów utrzymania najlepszym rozwiązaniem jest 15 tysięczny obiekt. W Kielcach taka pojemność wystarcza, w Rzeszowie na meczach ekstraligi żużlowej także, więc jest to najlepsze rozwiązanie. - powiedział prezes ZKS Stali Rzeszów.

www.stal.rze.pl & www.stalrzeszow.pl

(stal_rzeszów)

REKLAMA
reklama