Najważniejszy mecz w sezonie

2 Maja 2006, godzina 10:39, autor:

Świetna passa kolejnych zwycięstw sprawiła, iż zespół rzeszowskiej Stali znacznie odrobił straty do czołówki i nadal liczy się w

Świetna passa kolejnych zwycięstw sprawiła, iż zespół rzeszowskiej Stali znacznie odrobił straty do czołówki i nadal liczy się w walce o awans. Po pokonaniu takich "firm", jak Avia Świdnik, czy krakowski Hutnik, nadeszła kolej na następnego bardzo wymagającego rywala, a jest nim Kmita Zabierzów. Będzie to dla naszych piłkarzy spotkanie dużo trudniejsze od poprzednich z racji tego, że gramy na wyjeździe i do tego z samym liderem. Strata do Kmity wynosi tylko 3 punkty, tak więc jutrzejsze spotkanie śmiało można nazwać tym z gatunku "o sześć punktów".
Zabierzowianie podobnie, jak i Stal na wiosnę jeszcze nie przegrali. Jedyny remis zanotowali w spotkaniu z Avią Świdnik. Imponująco prezentuje się zespół Kmity także kadrowo. W składzie ekipy z Zabierzowa odnaleźć można nazwiska byłych pierwszoligowców, głównie z krakowskiej Wisły i Cracovii. Grzegorz Kaliciak, Daniel Dubicki, Paweł Szwajdych, Piotr Bagnicki czy Artur Czerwiec stanowią o sile obecnego lidera III ligi. Trenerem drużyny jest doskonale znany w Polsce krakowski szkoleniowiec - Jerzy Kowalik. Kmita jest bardzo groźny szczególnie w spotkaniach przed własną publicznością. Wystarczy powiedzieć, że w Zabierzowie tamtejsi piłkarze przegrali tylko raz w tym sezonie. Stało się to 16 października ubiegłego roku, kiedy to zabierzowianie niespodziewanie ulegli Górnikowi Wieliczka 0:2. Jak widać więc wygrać pod Krakowem będzie biało-niebieskim bardzo trudno.
Zwycięstwo nad Hutnikiem Kraków napawa rzeszowskich kibiców optymizmem przed jutrzejszym meczem na szczycie. Po ostatnim meczu bardzo zadowolony z postawy drużyny był trener Opaliński, który jednak będzie miał teraz  zadanie o tyle trudniejsze, że ze składu wypadł Daniel Popiela. Czwarta żółta kartka, którą nasz defensor "zarobił" w meczu z hutnikami była zupełnie niepotrzebna. Powód - odkopnięcie piłki po gwizdku. Trochę szkoda, bo popularny "Pela" jest bardzo pewnym punktem naszej linii obronnej. Na szczęście jednak Stal posiada mocną ławkę rezerwowych i z zastąpieniem Daniela nie powinno być problemów. W kadrze na mecz nie znajdzie się także Radosław Mikołajek, który otrzymał czerwoną kartkę w meczu rezerw. Poza tym wszyscy piłkarze są zdrowi i gotowi do walki przez pełne 90 minut. W tym meczu bardzo ważny będzie "dwunasty" zawodnik, czyli kibice. Dlatego też w środowisku kibicowskim panuje obecnie intensywna mobilizacja w celu jak najliczniejszego udania się na ten wyjazd. Prośby piłkarzy i trenerów o wsparcie nie poszły więc na marne. Zapowiada się świetne i emocjonujące widowisko - oby szczęśliwie zakończone dla nas. Trzy punkty zdobyte w tym meczu będzie jak sześć, a w dodatku doda naszym zawodnikom jeszcze większej pewności w grze w kolejnych pojedynkach.
Mecz Kmita Zabierzów - Stal Rzeszów rozpocznie się w środę o godzinie 17. Wszystkich kibiców zapraszamy więc do Zabierzowa, a dla pozostałych proponujemy relację na żywo na naszej stronie internetowej, bądź też w Radiu "Centrum". Ten mecz musimy wygrać !

(SRL)

REKLAMA
reklama