Najważniejsze są 3 punkty...

23 Kwietnia 2006, godzina 20:46, autor:

Po meczu powiedzieli: Trener Stali Rzeszów Grzegorz Opaliński: Mieliśmy dzisiaj wiele sytuacji, a wykorzystaliśmy tylko jedną ze stałych

Po meczu powiedzieli:
Trener Stali Rzeszów Grzegorz Opaliński:
Mieliśmy dzisiaj wiele sytuacji, a wykorzystaliśmy tylko jedną ze stałych elementów gry, kiedy najtrudniej strzelić bramkę. Podobnie do meczu ze Stalą Sanok, drużyna z Gorzyc dosyć szybko cofnęła się do obrony, a my marnowaliśmy kolejne okazje na strzelenie gola. Najważniejsze dla nas było zdobycie trzech punktów. Konsekwentnie graliśmy w obronie, gorzyczanie mieli tylko jedną okazję na zmianę wyniku spotkania.
Skład drużyny we wtorkowym meczu z Rzemieślnikiem II Pilzno będzie trochę inny niż zazwyczaj, ponieważ dla nas najważniejsza jest liga, jednak chcielibyśmy być najlepsi na Podkarpaciu i grać z drużynami z całej Polski, także na pewno powalczymy, ale w nieco innym składzie.
Obrońca Stali Rzeszów Grzegorz Łuczyk: Cieszę się, że wygraliśmy ten mecz. Dzisiejsze zwycięstwo zwiększyło nasze szanse na awans i musimy zrobić wszystko, aby nam się to udało.  Teraz mamy idealną okazję, gdyż nasi przeciwnicy tracą punkty. Strata do lidera wynosi 4 punkty,  ale drugie miejsce jest jeszcze w zasięgu. Walczy o nie kilka drużyn i to stwarza nam bardzo dobrą sytuację, bo nie rywalizujemy tylko z jednym przeciwnikiem.
W meczu z Rzemieślnikiem na pewno postawimy na zwycięstwo, a później zaczniemy się koncentrować na sobotnim spotkaniu z Hutnikiem Kraków.

Pomocnik Stali Rzeszów Patryk Banaszkiewicz: Uważam, że zagraliśmy dzisiaj dobrze. Początkowo nie mogliśmy strzelić bramki, ale w końcu się przełamaliśmy i ta bramka wpadła. Jesteśmy zadowoleni z wyniku. Nastroje w drużynie są coraz lepsze i jeśli tak dalej pójdzie, to powinniśmy wejść do tej upragnionej drugiej ligi.

(Karola)

REKLAMA
reklama