Najważniejsze było zdobycie trzech punktów

19 Kwietnia 2006, godzina 20:06, autor:

Po meczu powiedzieli:Trener Kolejarza Stróże Bogusław Szczecina: Zespół Stali wygrał zasłużenie. Bramki, które padły nie p

Po meczu powiedzieli:
Trener Kolejarza Stróże Bogusław Szczecina: Zespół Stali wygrał zasłużenie. Bramki, które padły nie powinny były paść, Stal miała lepsze sytuacje. Nie chcę usprawiedliwiać mojej drużyny, ale w składzie zabrakło dzisiaj czterech podstawowych zawodników, w tym trzech obrońców. Formacja ta prezentowała się w poprzednich meczach bardzo dobrze, a zmiennicy nie zrobili tego, co powinni.
Trener Stali Rzeszów Grzegorz Opaliński: Uważam, że był to naprawdę ciężki mecz. Drużyna Stali miała na pewno w nogach pojedynek z Avią Świdnik. Miałem pewne informacje na temat przeciwnika i wiedziałem, że jest to doświadczony zespół z dobrze grającym w środku pola Kuczem i dobrym obrońcą Gołąbkiem. Spodziewałem się, że nie będzie łatwo. Cieszę się niezmiernie, że ustawiliśmy sobie ten mecz na samym początku zdobywając dwie bramki.  W drugiej połowie wyszliśmy zbyt spokojnie. Mieliśmy grać agresywnie, jednak za bardzo cofnęliśmy się i oddaliśmy pole przeciwnikowi. Kolejarz zrobił kilka bardzo ciekawych akcji. Drużyna ta wygrała niedawno z Motorem Lublin i to też świadczy o tym, że nie jest to przypadkowy zespół. Dla nas najważniejsze było zdobycie trzech punktów. Wykonaliśmy to zadanie w stu procentach i bardzo się z tego cieszę. Bramkarz Stali Rzeszów Rafał Pomianek: Bardzo się cieszę z wygranej. Postęp w naszej grze było widać szczególnie w pierwszej połowie, chociaż drugą rozegraliśmy bardzo dobrze taktycznie. Przeciwnicy pozornie atakowali, jednak nie stworzyli dogodnej sytuacji, może poza tą w 91 minucie, kiedy grali w dziesięciu, a  Patryk Banaszkiewicz wybił piłkę głową w kierunku lini bocznej boiska. Mecz układał się pod nasze dyktando i było to pewne zwycięstwo.
Napastnik Stali Rzeszów Karol Wójcik: Strzeliłem dwie bramki, ale nie jestem do końca zadowolony z gry. Brakowało sił, odczuwałem jeszcze skutki sobotniego spotkania z Avią. Mogłem więcej pobiegać i zagrać lepiej. W drugiej połowie chcieliśmy chyba małym nakładem sił dowieźć wynik do końca.
Pomocnik Stali Rzeszów Michał Zajdel: Było to dosyć wymęczone zwycięstwo, bo odpuściliśmy trochę po zdobyciu tych dwóch bramek. Do momentu, kiedy wynik był otwarty graliśmy tak, jak chcieliśmy grać. Później chyba straciliśmy siły i uznaliśmy, że zdobycie następnych bramek bedzie łatwiejsze. Ważne, że wygraliśmy. Jesteśmy optymistycznie nastawieni przed następnym meczem i myślę, że nie popełnimy już takiego błędu i strzelimy kilka ładnych goli. To zwycięstwo nas bardzo cieszy i mamy nadzieję, że powtórzy się ono w kolejnym spotkaniu.

(NyziA & Karola)

REKLAMA
reklama