Najważniejsza jest skuteczna gra

9 Sierpnia 2005, godzina 14:40, autor:

Zapraszamy do przeczytania wywiadu jakiego udzielił dziś bramkarz Stali Rzeszów - Rafał Pomianek: Jaka panuje atmosfera w drużynie po prze

Zapraszamy do przeczytania wywiadu jakiego udzielił dziś bramkarz Stali Rzeszów - Rafał Pomianek:

Jaka panuje atmosfera w drużynie po przegranym meczu ?
Nie jest za wesoło, bo jakże inaczej może być. Jednak jest to początek sezonu, nie załamujemy się i gramy dalej.
Czy G. Łuczyk zasłużył na czerwoną kartkę ?
Obecnie panujące przepisy gry w piłkę nożną w takich sytuacjach zezwalają na dalsza grę. Po prostu zawodnicy biegli obok siebie, szczepili się i upadli. Gra nie powinna być nawet przerwana nie mówiąc już o czerwonej kartce

W czasie meczu a szczególnie w II polowie szwankowała komunikacja miedzy Tobą, a linią obrony. Z czego to wynikało ?
Graliśmy w dziesięciu. Musieliśmy zmienić ustawienie z czterech na trzech obrońców w jednej linii. Do tego doszły: niekorzystny wynik, nerwy i wszystko staje się jasne. Owszem też trochę za rzadko krzyczę do kolegów, ale ciągle staram się poprawiać swoją grę w elemencie ustawiania obrońców.
W sobotę pierwszy mecz w Rzeszowie z Wierną Małogoszcz, która nie jest kandydatem do awansu. Jaki to będzie mecz, w obliczu niedzielnej porażki z Kolejarzem ?
Będzie bardzo ciężko. Wierna nie jest już beniaminkiem, ograła się w III lidze i postawi nam wysokie wymagania. Na pewno nie zlekceważymy przeciwnika. Musimy udowodnić sobie i kibicom, ze stać nas na dobra grę, że mecz w Stróżach to był wypadek przy pracy - dlatego wyjdziemy na to spotkanie w 100% skoncentrowani i zmobilizowani. Zagramy o 3 punkty.
Zdarzyło Ci się zagrać w takim meczu, że podczas pierwszej połowy Twoją drużynę spotkały prawie wszystkie możliwe nieszczęścia – czerwona kartka, przestrzelony karny, bramka samobójcza ?
Tak dwa dni temu…Nigdy wcześniej nie mieliśmy takiego pecha i obym nie musiał grać jeszcze raz w takim meczu. Miejmy nadzieje, że teraz los się odwróci…Najważniejsza jest jednak dobra i skuteczna gra, a nie ślepy los.
Czy zdrowie Ci dopisuje, jak się czujesz ?
Dziękuję nie narzekam na żadne dolegliwości. Po bardzo intensywnych przygotowaniach czuję się coraz lepiej, forma rośnie i mam nadzieję, że utrzyma się na wysokim poziomie – podobnie jak u kolegów w drużynie. Postaramy się to udowodnić w najbliższą sobotę podczas meczu z Wierną.
 
Dziękuję za rozmowę

(Heron)

REKLAMA
reklama