Na konferencji powiedzieli:

26 Października 2003, godzina 11:20, autor: Maciej Sakra

Trener Tomasovii Wiesław Wieczerzak: Był to mecz walki. Zdecydowanym faworytem była Stal, ale stworzyła się taka sytuacja na boisku, iż mogli

Trener Tomasovii Wiesław Wieczerzak:
Trener Tomasovii Był to mecz walki. Zdecydowanym faworytem była Stal, ale stworzyła się taka sytuacja na boisku, iż mogliśmy się pokusić o sensacje. Zabrakło nam trochę spokoju i dobrego rozegrania. Po drugiej czerwonej kartce dla Stali moi chłopcy uwierzyli, ze mogą wywieźć z Rzeszowa jakiś punkt. Jednak to się nie udało. Wciąż nie możemy zdobyć bramki na wyjeździe, jest ona dla nas jak zaczarowana.
Trener Stali Ryszard Kuźma:
Trener Tomasovii Chciałem podziękować chłopcom za zostawienie na boisku "dużo zdrowia", za ambicje i wole walki. Myślę, ze zasłużyli na zwycięstwo grając cały mecz w osłabieniu. Sadze także, ze tym zaangażowaniem z tym podejściem zarówno podziękowali kibicom za to, ze byli z nami w Przemyślu nawet gdy przegrywaliśmy i częściowo zrehabilitowali się za tamten mecz. Jeszcze nigdy nie przydarzyło mi się prowadzić tak osłabionej drużyny. Owszem kiedyś grając od 5 minuty w dziesięciu ograliśmy Resovię, ale w dziewięciu graliśmy pierwszy raz. Sędziowie ? Cóż oni maja swoich obserwatorów. Nie będę ich oceniał. Zrobiłem to już w czasie meczu - bez dalszego komentarza. (jacl)
Konferencja prasowa po meczu z Tomasovią
REKLAMA
reklama