Mniej niż zero

26 Sierpnia 2005, godzina 00:13, autor:

Po meczu powiedzieli:Trener Pogoni Leżajsk Krzysztof Cich: Jestem bardzo zadowolony z wyniku. Przyjechaliśmy do Rzeszowa powalczyć. Wszyscy skazy


Po meczu powiedzieli:

Trener Pogoni Leżajsk Krzysztof Cich: Jestem bardzo zadowolony z wyniku. Przyjechaliśmy do Rzeszowa powalczyć. Wszyscy skazywali  nas na pożarcie ale drużyna pokazała charakter, pokazała, że gramy coraz lepiej. Mimo osłabienia potrafiliśmy się podnieść i wyrównać. Uważam, że wynik w przekroju całego meczu jest jak najbardziej sprawiedliwy. Drużyna Stali nie stworzyła ani jednej sytuacji. Jesli chodzi o rzut karny, to w polu karnym było takie zamieszanie, że nie można było niczego zobaczyć.
Piłkarze chcieli udowodnić trenerowi Kuźmie, że warto było na nich postawić i to się im dzisiaj udało.
Trener Stali Rzeszów Ryszard Kuźma: Bardzo mi miło , że mogłem gościć drużynę Pogoni Leżajsk, gdzie przepracowałem cały rok. Chciałem również wrócić do meczu w Sanoku i podziękować kibicom Stali Sanok za wspaniałe przyjęcie naszej drużyny. Natomiast jeśli chodzi o dzisiejszy mecz, to Lady Pank śpiewało kiedyś piosenkę pt "Mniej niż zero" i chciałbym ją zadedykować mojej drużynie oczywiście razem ze mną, bo ja nie chcę uciekać od odpowiedzialności. Dziwię się jednak, że co innego robimy na treningach, a co innego pokazujemy w meczach. Nie mogę zrozumieć pewnych zachowań moich zawodników. Myślę, że jest to kwestia jakiejś blokady w psychice.
Wiceprezes sekcji piłki nożnej Stali Rzeszów Jan Lech: Nie po to przyszliśmy wszyscy do Stali, by grać średnią klasę w 3 lidze. Cały czas zależalo nam na awansie do 2 ligi i tego nigdy nie ukrywaliśmy. Ale to przede wszystkim zawodnikom powinno zależeć, aby dobrze grać, bo to jest ich chleb powszedni i ich zawód. Nie wszycy chyba jednak do tego dorośli. Uważam, że przychodzi kolejny czas męskich rozmów i takie na pewno odbędą się w tym tygodniu. Za wyniki odpowiada zarząd sekcji, piłkarze i szkoleniowcy. Jeśli ustalamy coś przed sezonem, to musimy to pokazać później na boisku.
Daniel Popiela obrońca Stali Rzeszów: Graliśmy dramatycznie.  Nie wiem, co się z nami dzieje. Trener nas motywuje, my także motywujemy się w szatni, a gdy wychodzimy na boisko, dzieje się zupełnie co innego. Jesteśmy załamani dzisiejszym meczem. Ale trzeba grać dalej.
Graliśmy bez naszego kapiatana i lidera, któremu przydarzył się przykry wypadek przed meczem. Chcieliśmy wygrać dla niego ten mecz ale niestety zawiedliśmy go.
Rafał Pomianek bramkarz Stali Rzeszów: Zagraliśmy słabo. Trener Kuźma stwierdził, że być może jest to coś w psychice zawodników. Zgadzam sie z nim w stu procentach. Piłkarsko jesteśmy bardzo mocni, natomiast problem tkwi przede wszystkim właśnie w psychice.

(NyziA & Karola)

REKLAMA
reklama