Lanie na Hetmanie

16 Sierpnia 2009, godzina 13:12, autor:

Kolejną porażką zakończył się wczorajszy mecz Stali Sandeco Rzeszów. Tym razem Rzeszowianie ulegli grającemu dziewięcioma młodzieżowc

Kolejną porażką zakończył się wczorajszy mecz Stali Sandeco Rzeszów. Tym razem Rzeszowianie ulegli grającemu dziewięcioma młodzieżowcami w składzie Hetmanowi Zamość 0:3. Tak jak w Otwocku, tak i w Zamościu mecz rozpoczął się od stu procentowej sytuacji Stali Sandeco. Sytuacji tych było w meczu kilka, niestety nie było napastnika, żeby je wykończył. Można jedynie stwierdzić, że rzeszowscy piłkarze we wczorajszym spotkaniu wystąpili, bo ciężko było doszukiwać się tam gry.

Wynik spotkania w 22 minucie otworzył świetnie dysponowany we wczorajszym meczu Rafał Kycko, który strzałem po ziemii nie dał szans Nalepie.

W 55 minucie w pole karne wbiegł Litwiniuk i silnym uderzeniem podwyższył wynik meczu na 2:0.

Wynik przypieczętował w 68 minucie Marek Fundakowski, który otrzymał ładne dośrodkowanie z lewej strony i kompletnie nie pilnowany umieścił piłkę w siatce.

Szkoda kolejnej utraconej szansy na zdobycie pierwszych punktów w tym sezonie, bo jak każdy widzi sytuacja powoli staje się dramatyczna. Większość kibiców zadaje sobie pewnie teraz pytanie, że skoro nie potrafimy zdobyć choćby punktu, a nawet strzelić bramki mającej dość duże kłopoty drużynie Hetmana to z kim my te punkty będziemy zdobywać, aby utrzymać się II lidze.

REKLAMA
reklama