Kurator działa na niekorzyść Stali?

11 Stycznia 2010, godzina 22:50, autor:

Prawdopodobnie w najbliższym czasie kurator Stali Adam Pilecki w porozumieniu z Biurem Gospodarki Mieniem (jako zarządzającym majątkiem naszego mi

Prawdopodobnie w najbliższym czasie kurator Stali Adam Pilecki w porozumieniu z Biurem Gospodarki Mieniem (jako zarządzającym majątkiem naszego miasta) zmieni umowę dotyczącą dzierżawy stadionu miejskiego przez Stal. Dodajmy że w sposób dla Stali niekorzystny.

Spróbujmy przedstawić wszystko po kolei:

  • w 2005 roku Walne Zebranie członków klubu upoważnia Zarząd do oddania stadionu wraz z resztą nieruchomości (o szacunkowej wartości 30 mln zł) Miastu Rzeszów. Cel – budowa nowego stadionu ze znacznym wsparciem funduszy europejskich
  • po przejęciu stadionu miasto podpisało umowę ze Stalą na dzierżawę stadionu (zakładającą 10 letni okres wypowiedzenia)
  • miasto ogłasza przetarg - najpierw na wykonanie dokumentacji potem na wykonanie stadionu.
  • w połowie listopada 2009 (po 3 latach obowiazywania umowy!) urzędnicy miejscy zorientowali się że obecna umowa dzierżawy stadionu przez Stal uniemożliwia 85% dofinansowanie jego budowy
  • 27 listopada 2009 nie dochodzi do skutku Nadzwyczajne Walne Zebranie członków klubu – zwołane w celu uchwalenia nowego statutu
  • na początku grudnia w klubie pojawia się kurator – okazuje się że od 9 maja 2009 Zarząd Klubu z prezesem na czele działa nielegalnie ( ponieważ minęło 4 lata od poprzedniego Walnego)
  • 28 grudnia prezes Resovii Aleksander Bentkowski publikuje list w którym pyta o możliwość występów swojej drużyny na Stadionie Miejskim oraz o obecność tam symboli naszej Stali
  • na początku stycznia 2010 wypowiedzenie otrzymuje dotychczasowy prezes Stali Władysław Prygoń
  • w styczniu kurator chce zmienić umowę dzierżawy obiektu, tak aby miasto mogło wypowiedzieć ją Stali z okresem wypowiedzenia 3 miesiące (zamiast – przypomnijmy – 10 lat).

Kurator jest nieuchwytny dla prasy i dla członków Zarządu Klubu. Unika wypowiedzi, nabrał wody w usta. Za to często w klubie słychać, że „Stal można rozwiązać”.
Dodatkowo nie mamy żadnych informacji co do modelu zarządzania nowym stadionem przez miasto. Czy będzie to spółka typu ROSiR (może nawet stadion zostanie włączony w jego struktury) czy też zostanie wyłoniony zarządca nowego obiektu?
Czy Stal będzie mogła korzystać z nowego stadionu na preferencyjnych warunkach?
Niefrasobliwość (czy tylko?) urzędników z ratusza Prezydet Ferenc próbuje rozwiązać niejako pod stołem - bez udziału kibiców i członków klubu.

Dodatkowe kwestie nad którymi kibice powinni się zastanowić:
Dlaczego niezależny organ jakim jest kurator tak łatwo godzi się na niekorzystne zmiany w umowie z miastem? Wszak został on powołany przez sąd jedynie do przeprowadzenia nowych wyborów i dobrego zarządzania zastanym w klubie mieniem.
Czym wytłumaczyć pośpiech kuratora oraz miasta?
Czemu obie strony nie mogą zaczekać do czasu wyborów nowego Zarządu Stali?

Miejmy nadzieję że moje obawy są nieuzasadnione i wkrótce zostaną rozwiane. Ale do tego czasu proszę wszystkich kibiców o zaangażowanie się w budowanie nowej Stali - już w najbliższych dniach czekają nasz walne zebrania poszczególnych sekcji jak również Walne Zebranie wszystkich członków Stali. Niech będą one pierwszym krokiem do nowej jakości.

(Grzegorz Szalacha)

REKLAMA
reklama