Konferencja po meczu z Wigrami

7 Października 2009, godzina 22:54, autor:

Zbigniew Kaczmarek (trener Wigier Suwałki): Zagraliśmy dzisiaj słabe spotkanie i bardzo szczęśliwie zremisowaliśmy. Stal dominowała praktyczn


Zbigniew Kaczmarek (trener Wigier Suwałki):
Zagraliśmy dzisiaj słabe spotkanie i bardzo szczęśliwie zremisowaliśmy. Stal dominowała praktycznie we wszystkich elementach gry. Nie wiem czemu dzisiaj tak to wyglądało, bowiem trzy dni temu rozegraliśmy bardzo dobry mecz. Praktycznie wszyscy zawodnicy mnie zawiedli i musimy z tego meczu wyciągnąć wnioski. Za mojej kadencji było to najłabsze spotkanie w wykonaniu mojego zespołu. Stal miała mnóstwo sytuacji i tylko brak skuteczności spowodował, że nie wygrali dzisiejszego spotkania. Jeśli Stal będzie cały czas tak grała, to w końcu dopadnie rywala i wygra. Życzę jej tego z całego serca.

Czesław Palik (trener Stali Sandeco Rzeszów): Nie pozostaje mi nic innego jak zgodzić się z wszystkim co powiedział trener Kaczmarek. Mecz mogliśmy rozstrzygnąc do przerwy mając wyśmienite sytuacje. Niestety po raz kolejny w niektórych momentach zrobiliśmy z bramkarza gości bohatera. Te sytuacje też w jakiś sposób powodują zdenerwowanie. To co się stało w końcówce pierwszej połowy znów pozostanie dramatem osobistym naszego bramkarza, który limit pechowych pomyłek będzie miał za sobą. W następnym meczu będziemy musieli coś zmienić, aby uniknąć tych wpadek. Nie zgodzę się jednak z oceną trenera gości, że jego zespół zagrał słabo. Bowiem zagraliśmy dzisiaj z dużym sercem, niesamowitą ambicją. To co robił w obronie jeden ze starszych zawodników Krzysiek Majda, to trzeba być pełnym podziwu dla niego. Praktycznie każdy zawodnik walczył niesamowicie i wszyscy kibice, którzy byli muszą uszanować ten wysiłek i z trwogą patrzeć jak nas los piłkarski karze. Trudno to nazwać w inny sposób, jak nie jakieś fatum. W ostatniej minucie jak goście mieli rzut wolny to serce podchodziło mi do gardła. Gdybyśmy stracili gola to chyba zrezygnował bym już całkiem ze sportu.

REKLAMA
reklama