Konferencja po meczu z Kolejarzem

7 Listopada 2009, godzina 19:11, autor:

Jarosław Araszkiewicz (trener Kolejarza Stróże): Naszym celem było zdobycie trzech punktów, co udało się zrealizować. Nie było to

Jarosław Araszkiewicz (trener Kolejarza Stróże): Naszym celem było zdobycie trzech punktów, co udało się zrealizować. Nie było to porywające widowisko. Ciężkie boisko utrudniało zawodnikom grę. Kilka ostrych słów reprymendy oraz przeprowadzone zmiany wniosły coś dobrego do gry. Zawodnicy, którzy nie będą grać na 100 % nie będą występować w drużynie Kolejarza. Przykładem może być Kozub, który wprowadzony w 45 minucie dość szybko został zmieniony. Szkoda tylko, że zabraliśmy Stali trzy punkty, które zarówno jej jak i nam są bardzo potrzebne.

Andrzej Szymański (trener Stali Sandeco Rzeszów): Ciężko mówić o meczu, w którym się przegrało. Wydawało się, że jesteśmy już bardzo blisko zwycięstwa. Prowadziliśmy 1:0. W pewnym momencie zbyt głęboko się cofnęliśmy. Musiałem wprowadzić zmiany bo zauważyłem, że niektórzy zawodnicy nie wytrzymują trudów spotkania. Bardzo mi przykro, że tracimy bramki po stałych fragmentach gry. Pierwsza bramka padła po ewidentnym błędzie naszego bramkarza i całej obrony, zaś druga jest konsekwencją faulu Kiemy. Dopóki nie strzeliliśmy bramki byliśmy zespołem równorzędnym. Później chcąc zagrać z kontry cofneliśmy się, jednak zbyt głęboko. Zmiany, które wprowadziłem trochę uspokoiły grę. Jednak stałe fragmenty gry zadecydowały o tym, że dzisiaj mamy 0 zamiast 3 punktów.

REKLAMA
reklama