Konferencja po meczu z GKS Jastrzębie

23 Sierpnia 2009, godzina 00:10, autor: Grzegorz Szalacha

Jerzy Wyrobek (trener GKS Jastrzębie): Byliśmy bardzo bliscy zdobycia trzech punktów. Niestety dwa błędy które się akurat w jednej

Jerzy Wyrobek (trener GKS Jastrzębie): Byliśmy bardzo bliscy zdobycia trzech punktów. Niestety dwa błędy które się akurat w jednej sytuacji zdarzyły a więc faul naszego zawodnika i błąd bramkarza zdecydowały o tym że został nam tylko punkt. Na pewno te dwie drużny są w podobnych skrajnościach - musimy grac młodzieżą, na pewno trzeba czasu aby to wszystko poukładać.


Czesław Palik (trener Stali Sandeco Rzeszów):
Ja bym powiedział tak - szczęście osiągnięte przez łzy, bo jakby tego nie nazwać myślałem ze ten dramatyczny dla nas scenariusz, chyba się znów powtórzy. Co można zrobić jeśli nasz Emanuel ma dwie doskonałe sytuacje sam na sam - na otwarcie meczu. Nam grałoby się wtedy z większą swobodą. Mieliśmy sporo akcji - zarówno jeden jak i drugi zespół. Były sytuacje do strzelenia bramek - w 46 minucie piękna akcja z lewej strony, wycofanie piłki przez Udoudo do Karola Wójcika i ten nie trafia z 6 metrów do prawie pustej bramki. To trzeba strzelać - wtedy łatwiej się gra i zdobywa punkty. My w tej chwili mamy więcej żółtych i czerwonych kartek niż bramek - tych bramek nie strzelamy. Trenujemy różne sytuacje - idealnym powtórzeniem akcji którą ćwiczyliśmy w czwartek była akcja Karola Wójcika (wycofana piłka) i Karol na treningu strzeliłby 8 na 10, a w meczu miał jedną i nie strzelił. Na pewno była walka, przez pryzmat wyniku nie tak się ją odbiera, ale zostawiliśmy trochę zdrowia na boisku, było kilka płynnych akcji. Zawodnicy bardzo chcą i się starają ale blokada gdzieś w głowie jest. Oczekiwaliśmy zdecydowanie więcej, ale po tym meczu trzeba się z jednego punktu cieszyć.

(zdjęcie: www.gksjastrzebie.com)

REKLAMA
reklama