Konferencja po meczu Stali Sandeco z OKS 1945 Olsztyn

9 Kwietnia 2011, godzina 20:06, autor: Grzegorz Szalacha

Zbigniew Kaczmarek (trener OKS 1945 Olsztyn): Muszę ochłonąć po tym spotkaniu – w dzisiejszym spotkaniu najgorszym aktorem był niestety a


Zbigniew Kaczmarek (trener OKS 1945 Olsztyn): Muszę ochłonąć po tym spotkaniu – w dzisiejszym spotkaniu najgorszym aktorem był niestety arbiter który od samego początku nie pozwalał grać w piłkę, wielokrotnie się mylił a to co zrobił w 94 minucie – to jest nie do przyjęcia. Praktycznie czekał na taką sytuację, na jakąś wywrotkę zawodnika. Dla mnie jest to skandal – niestety w polskiej piłce nożnej nic się nie zmieniło. Jeśli tacy sędziowie będą nadal prowadzić zawody to piłka będzie w tym miejscu w którym jest, czyli nie będzie robiła postępów. Jestem strasznie rozgoryczony tym co się wydarzyło.

Było to dobre spotkanie z obu stron, uważam że Stal Rzeszów to bardzo dobry poukładany zespół. Zdawaliśmy sobie sprawę że nas tu czeka ciężkie spotkanie, ale udało się nam otworzyć wynik i poza jednym strzałem kontrolowaliśmy wydarzenia na boisku i uważam że powinniśmy to spotkanie wygrać. Niestety, czasami na przeszkodzie są ludzie którzy z piłka mają niewiele wspólnego.

Andrzej Szymański (trener Stali Sandeco Rzeszów): Nie zgadzam się z panem trenerem. O karnego miałbym pretensje do swojego obrońcy który leżąc nie trafił w piłkę tylko kopnął w nogi mojego zawodnika. Co do meczu: jestem zawiedziony i to nie po raz pierwszy bo nie udało nam się wygrać. Nie wiem czy wisi nad nami jakieś fatum, bo nie chodzi już o brak szczęścia. Uważam że mecz był wyrównany, typowy mecz walki i gdyby to Stal otworzy la wynik to pewnie my cieszylibyśmy się ze zwycięstwa. Ja się cieszę że udało się nam wyrównać, że zespół nie poddał się tylko walczył do końca i za to jestem wdzięczny. Musimy przeanalizować grę poszczególnych zawodników, bo wydaje mi się że niektórym albo się znudziło już granie w Stali Rzeszów, albo nie dorośli do pewnych rzeczy. Nie chcę wymieniać nazwisk ale jestem zawiedziony postawą kilku zawodników, na których liczymy, którzy mają ciągnąć zespół a tego nie robią. Cieszę się że wchodzi młodzież, wszedł Jędryas, który po dłuższym czasie obecności w niższych ligach wcale nie odstawał od reszty.

REKLAMA
reklama