Komentarze po meczu Stal - Górnik

16 Maja 2009, godzina 20:55, autor:

Tadeusz Łapa (trener Górnika II Łęczna): Muszę przyznać, że wynik odzwierciedla to, co działo się dzisiaj na boisku. To pierwszy taki

Tadeusz Łapa (trener Górnika II Łęczna): Muszę przyznać, że wynik odzwierciedla to, co działo się dzisiaj na boisku. To pierwszy taki przypadek, by w meczu moja drużyna popełniła tyle katastrofalnych błędów w obronie. Możliwe, że było to podyktowane nasiąkniętym boiskiem i tym, że nie dało się bardzo pograć piłką w pierwszej połowie. Dwie bramki straciliśmy po stracie piłki, jedną po stałym fragmencie gry. Stal wykorzystała swoje sytuacje i wypunktowała nas jak „wytrawny bokser”. Ustalaliśmy przed meczem, po tej gwałtownej burzy, że mamy unikać gry krótką piłką, a szukać jakichś dłuższych zagrań, dopóki to boisko nie przeschnie i nie stworzy lepszych warunków do gry. W drugiej połowie moi chłopcy podjęli walkę i ta gra wyglądała już troszkę inaczej. Stal wygrała dzisiaj zasłużenie.

Czesław Palik (trener Stali Kwarcsystem): Cieszę się, że wygraliśmy to spotkanie z dobrym przeciwnikiem, ponieważ wysoka wygraną z Ładą w Biłgoraju była podważana słabością przeciwnika. Przy sytuacjach, które dzisiaj sobie wypracowaliśmy, mogliśmy ten wynik powtórzyć, ale skuteczność nie była dzisiaj nasza mocną stroną. Nie zgodzę się tutaj z opinią trenera Łapy, dotyczącą błędów Górnika. Te błędy były wymuszone naszą agresywną grą i naprawdę dobrymi akcjami. W doskonałych sytuacjach był Mamadou Sonko, Majda. Uważam, że należy się cieszyć z sytuacji które stwarzamy na boisku. Prowadzenie gry przez naszych zawodników może czasami cieszyć oko. Myślę, że te przyszłe mecze które nas czekają, z bardzo trudnymi przeciwnikami, zagramy w taki a nawet lepszy sposób jak dzisiaj. Dzięki temu będziemy mogli z optymizmem patrzeć w przyszłość.

(DrCholesterol)

REKLAMA
reklama