Kibic to nie bandyta - część 2

27 Maja 2006, godzina 19:23, autor:

Oto kolejne listy jakie otrzymała redakcja po poprzednim artykule na temat zajść po meczu Stal Rzeszów - Stal Stalowa Wola. (poprzednie dwa

Oto kolejne listy jakie otrzymała redakcja po poprzednim artykule na temat zajść po meczu Stal Rzeszów - Stal Stalowa Wola.
(poprzednie dwa listy można przeczytać tutaj).
list 3:
"W przerwie meczu policja wymyśliła sobie „zakaz ruchu” na wysokości budki spikera. Kibice (a były tam też kobiety) nie mogli skorzystać z toalety lub sklepu."

list 4:
"Byłem świadkiem jak chłopak wieku około 18 zwrócił uwagę policjantom czy niemógł by wyjść szybciej ze stadionu - oczywiście odpowiedz była nie i czy by niechciał dostać pałą. Po wyjściu został wrzucony do kabarny i spałowany i spytany został czy ma coś teraz to powiedzenia i wypuszczony.
Drugi kolega został odprowadzony do domu bo nic niewidzał przez gaz. Wyjechała kabaryna złapała go - został spałowany i na komisariat. Za co?? On sam niewie."

list 5:
"Przeczytałem te dwa listy i z przykrością muszę stwierdzić, że jest to prawdą.
Byłem w grupie kibiców gdzie wypuszczono nas ze stadionu praktycznie od razu a później na siłę odprowadzono pod sklep Lidl gdzie czekała już policja kryminalna z pałami i nie przebierając w słowach nakazała nam się rozejść do domu. Wyrażenia typu "spierdalać do chałupy! Ale już" świadczą o poczuciu bezprawia u "naszej" Policji!
Jednego chłopaka spałowali kryminalni (ukryci chyba celowo żeby się wyżyć za rogiem sklepu tak żeby ich nie było widać) bo uciekał przed pałami umundurowanych Policjantów gdzie nie wiedzieć czemu oni nas ścigali!
Była nas garstka i to między innymi była kobieta z dzieckiem gdzie dziecko miało okolo 5-6 lat!
Jest to karygodne zachowanie i w końcu ktoś powinien się tym zająć bo dojdzie do tego ze za chwilę będziemy się bali po ulicach chodzić bo nie wiadomo co takiemu napotkanemu Policjantowi przyjdzie do głowy! Może będzie chciał nas spałować bo się nie wyżył dawno albo będzie chciał naubliżać jakiejś matce z dzieckiem!!!"

list 6:
"Około godz. 19.30,wybrałem się z kumplami na mecz Stal Rzeszów-Stal Stalowa wola. Od razu po wejściu na stadion skierowaliśmy się na sektor gdzie znajduje się młyn. Po zakończeniu meczu chciałem się z kolegami szybko udać do domu, lecz okazało się ze policja chce legitymować
cały młyn (650 osób) przed jedną kamerą. Sam byłem świadkiem jak policjant z prewencji odepchnął tarcza bez powodu kibica Stali Rzeszów. Policjant krzyknął "Kur** zrób miejsce!" i zaczął lać kibiców pałką. Gdy zaczęliśmy się cofać zaczęli rozpylać gaz. Pogubiliśmy się w tłumie w czasie ucieczki i dopiero na sektorze znów się odnaleźliśmy. Każdy miał czerwona twarz od gazu, opuchnięte oczy a niektórzy siniaki ponieważ dostali pałami. W nerwach kumpel zaczął
przeklinać na policjantów, krzyczał że całkiem im już odjeba** po czym podszedł do niego policjant i się spytał ile ma lat, kolega
odpowiedział "wystarczająco" i zatrzymali go za wulgarne wyrażanie się o policjantach. Odwieźli go na komendę na Jagiellońska. Na komendzie policjanci odnosili się do mojego kolegi wulgarnie i ironicznie pytali co robi na stadionie o 22 sam bez opieki. Podczas gdy on był na komisariacie nas wypuścili ze stadionu i czekaliśmy na młodszego kolegę. Policja zaczęła nas wyzywać i krzyczeć "wypierda*** do domu!
Dopiero wam się śpieszyło" Zaczęli gonić nas z pałkami i po około 20m sobie odpuścili. Pod Lidem stało około 5 radiowozów  policji kryminalnej. Podsumowując wielu kibiców zostało niepotrzebnie poszkodowanych oraz zatrzymanych.
Napisał 13 letni zatrzymany i oburzony kibic"

list 7:
"Wszyscy wiemy co się działo na stadionie, i nikt tego nie powinien zostawić bez komentarza. Do dziś nie rozumiem zachowania policjantów wobec kibiców - i to tych którzy najbardziej dopingowali swoją ukochaną drużynę. Skandal to za małe słowo by określić co się działo !! Kiedy sędzia ostatnim gwizdkiem kończy mecz, policja otacza dookoła tzw. "młyn" i nie pozwala nikomu opuścić stadionu. Pomyślałem - pewnie kibice gości opuszczą stadion to nas puszczą. Tak się jednak nie stało!! Policja tylko czekała na to aż wszyscy opuszczą stadion, po to aby nie było żadnych świadków i wtedy zaczęła swoje "popisy" !! Kiedy usłyszałem od jednego policjanta że, cała grupa ponad 500 osobowa ma pojedyńczo podchodzić do kamery i mówić imię nazwisko oraz miejsce zamieszkania pomyślałem że to jest jakiś żart !!
A co do samych zajść :Kiedy małe dziecko chciało zrobić zdjęcie tego co się działo na stadionie - dostało po oczach gazem i mdlało, policjanci stali i patrzyli się nic w tej sprawie nie robiąc (pomimo próśb zawiadomienia karetki pogotowia) - dopiero, jeden z kibiców zawiadomił ambulans!!!. Kiedy tak stałem na deszczu i czekałem, aż panowie policjanci łaskawie nas wypuszczą ze stadionu, nie wytrzymałem i zapytałem "ile mamy tutaj jeszcze stać" na to jeden z policjantów odpowiedział mi "jak ci nie pasuje to się połóż" !! w końcu nie wytrzymałem i powiedziałem " jak kur** będę chciał się położyć to się położę, a jak będę chciał stać to będę stał, i nie będziecie mi mówili co mam robić, przyszedłem normalnie na mecz a w tu szopkę odpier***acie !! - " na to inny policjant- "bierz go" wzięli - złapali mnie w trzech i popchnęli na barierkę, kazali okazać dokument i wypisali mandat na wys. 200zł !! Tak więc wybrałem sie na mecz ukochanej drużyny za 208zł !! Na stadionie było jeszcze wiele incydentów - pałowanie ,gazowanie, i przeganianie - nie wspomnę o upokarzających zwrotach w naszym kierunku !!! Kiedy udało mi się opuścić stadion tam następna grupa policjantów biegała i przeganiała - niewinnych kibiców !!!!

Chodzę od 4 lat na mecze Stali Rzeszów, ale to co się działo w ostatnią środę to jest skandal !!!!! mam nadzieje, że ktoś za to odpowie - bo jeszcze ktoś chyba ma władze nad policją !!!"

list 8:
"Tym 13  a raczej 14 letnim chłopakiem opisanym w jednym z listów był mój przyjaciel .Dostał on gazem po oczach tylko za to, że stał w kolejce do wyjścia nastepnie został odprowadzony do kabaryny ,ponieważ żle się wyraził w towarzystwie mundurowego. Sam też dostałem gazem lecz nie w oczy tylko do ust i nosa. Panowie policjanci podarowali mi także kilka ciosów pałką.
Nie rozumiem organizatorów.Jak można być tak źle przygotowanym do meczu. Zamiast iść do domów trzeba było czekać ponad godzinę aż wspaniałomyślni panowie policjanci nas wypuszczą.
Wiem że ten list nic nie zmienni ale my kibice też mamay jakieś prawa."

list 9:
"24 maja b/r odbył sie mecz 3 ligowy na stdionie Stali Rzeszów z
imienniczką Stalą Stalowa Wola.
Po meczu policja zamiast wypuścic wszystkich kibiców Stali Rzeszów ,
wypuscila tylko pół widowni. reszta została otoczona kordonem i
trzymana przez około pół godziny. Wymówka dowódzącego akcją,
podinspektora mgr Wojciecha Bąka (Sekcja Policji Sądowej i Konwojów
KMP w Rzeszowie) to że muszą wyjść kibice przyjezdni z sektora gości.
Po upłynięciu 1/2 godziny Pan podinspektor oznajmił że kibice muszą
podać imię i nazwisko oraz adres zamieszkania do kamery. Wzbudziło
to oburzenie i śmiech ok 600 osobowej grupy kibiców. Była to godzina
po 22, kazdy powinien juz być w domu, jutro rano szkola albo do
pracy. A tu zapowiadało się 1-2 godziny mozolnego spisywania.
Po 15 minutach spisywania Ochrona wypuściła gaz (z byle powodu) w
kierunku młodych kibiców. Kilku kibiców wynioslo wtedy dwuch 13-14
letnich chłopców zagazowanych pół-przytomnych ze stadionu. Kolejno
kibice zadzwonili po karetkę. Panowie z kriminalnej tylko patrzyli
się na to co się dzieje. Po paru minutach i kolejnym telefonie na
Pogotowie panowie Kriminalni zabrali 13 latka do samochodu slużbowego...
Oczywisice mozna było dostać pałka bez powodu np. za czekanie na
kolegę pod stadionem aż łaskawie go wypuszczą...
Pod Lidlem 3 samochody Kriminalnych w pelnej gotowości urządzali
sobie łapanke tych co wracali juz do domu.
Taka sytacja miała miejsce jak wyszła juz połowa ze stadionu po 22:30...
Nie pamiętam kiedy ostatnio pilicja potraktowala tak kibiców
Stali??"

list 10:
"Ja syna odbierałem z policji bo jest niepełnoletni.. Opowiadał wszystko co opisałeś w artykule, na policji nie mówił nic bo był wystraszony. Policja gdy gazowała wszystkich, to mój syn dostał po oczach i nic nie widział. Jak wyszedł ze stadionu podjechała suka i dostał  kilka pałek i zaciągnęli go do suki, tam też go kopali i pałowali  i używali wulgarnych słów wobec niego. Gdy  przywieźli go na komendę  to stwierdzili że nic  nie widzi na oczy i zawiezli go na pogotowie i tam go opatrzyli. Żadnych zarzutów mu nie postawili bo jest niepełnoletni. Zrobiłem obdukcje syna u lekarza i  będę pisał skargę do komendanta."

Przerażający obraz działań Policji jaki powstaje po przeczytaniu powyższych listów nie napawa optymizmem.  Nadużywanie władzy, niewytłumaczalna agresja strony która powinna panować nad emocjami. Jak ufać takiej Policji?
Czy musimy czekać na tragedię na miarę tej w Słupsku, aby ktoś zapanował na niekontrolowaną agresją stróżów prawa?


(Grzegorz Szalacha)

REKLAMA
reklama