Każdy mecz jest szansą na przełamanie

10 Października 2009, godzina 14:33, autor:

W zmiennych nastrojach do jutrzejszego spotkania podchodzić będą piłkarze Stali Sandeco Rzeszów. W ostatnich bowiem meczach, mimo ładnej g

W zmiennych nastrojach do jutrzejszego spotkania podchodzić będą piłkarze Stali Sandeco Rzeszów. W ostatnich bowiem meczach, mimo ładnej gry oraz wielu stwarzanych sytuacji podbramkowych, albo brakowało szczęścia i piłka kilkukrotnie uderzała w słupek, albo celności. Jutrzejsze spotkanie z LKS Bruk-Bet Nieciecza, jednym z głównych faworytów do awansu będzie po raz kolejny w tym sezonie dobrym momentem, aby w końcu się przełamać. Zadanie to jednak będzie o tyle trudne, że nasi jutrzejsi rywale na siedem rozegranych do tej pory spotkań na własnym stadionie, sześć wygrali, zaś jedno zremisowali.

Zespół LKS-u Bruk-Bet Nieciecza powstał w 1922 roku. Póki co największym sukcesem występujących w niebiesko-żółtych strojach piłkarzy jest awans do obecnej II ligi wschodniej. Trenerem zespołu z Małopolski jest znany z występów m.in. w Legii Warszawa, Wiśle Kraków czy Polonii Warszawa - Marcin Jałocha. Także wśród piłkarzy jest kilka znanych dla kibiców nazwisk. Najbardziej rozpoznawalnym dla sympatyków Stali Sandeco piłkarzem gości będzie zapewne nasz wychowanek Łukasz Szczoczarz.

Sytuacja kadrowa w Stali Sandeco Rzeszów po raz kolejny nie wygląda za ciekawie. W jutrzejszym spotkaniu na pewno nie zobaczymy Sylwestra Sikorskiego oraz pauzującego za kartki Krzysztofa Majdy. Niepewny jest także występ Krzysztofa Husa, który w środowym spotkaniu opuścił boisku z bolącą nogą.

Liczymy na to, że może sprawdzą się słowo trenera Wigier Suwałki, Zbigniewa Kaczmarka, który podczas ostatniej konferencji prasowej powiedział, że jeżeli nasza drużyna będzie w dalszym ciągu tak grała to w końcu dopadnie rywala i wygra...

REKLAMA
reklama