Inne Tłoki ...

9 Września 2005, godzina 09:58, autor:

Po remisie w Świdniku z tamtejszą Avią naszych piłkarzy czeka kolejny ligowy pojedynek, w którym podejmą na Hetmańskiej gorzyckie Tłoki.

Po remisie w Świdniku z tamtejszą Avią naszych piłkarzy czeka kolejny ligowy pojedynek, w którym podejmą na Hetmańskiej gorzyckie Tłoki. Drużyna gości, to już nie ten sam zespół, co w ubiegłym sezonie. Po wycofaniu się z klubu głównego sponsora, firmy Federal Mogul, działacze klubu zmuszeni byli znacznie obnizyć budżet. Wielu dotychczasowych piłkarzy Tłoków zrezygnowało z gry w klubie. Do tego grona zaliczamy m.in. dwóch piłkarzy obecnie reprezentujących rzeszowską Stal, czyli Wojciecha Fabianowskiego i Krystiana Lebiodę. Obecny sezon Tłoki rozpoczęły efektownie, pokonując na własnym terenie Hutnika Kraków. Jednak forma odmłodzonego zespołu z Gorzyc z meczu na mecz spadała i obecnie jest ona nie do pozazdroszczenia. Gorzyczanie zajmują bowiem dopiero 14 pozycję w tabeli, a ostatnia bramkę zdobyli ... w pierwszej kolejce. Nie wystawia to dobrego świadectwa napastnikom Tłoków, jednak ci nie tracą nadziei na korzystny rezultat bramkowy w Rzeszowie. Takim optymistą jest napastnik Michał Gielarek, który raz już wygrał tutaj ze Stalą, jeszcze za czasów gry w Siarce Tarnobrzeg. Trener gości Janusz Gierach liczy napewno na to, że jego piłkarze przerwą fatalną serię czterech porażek z rzędu i przywiozą z trudnego terenu chociażby jeden punkt. Remisem natomiast zakończył sie ostatni ligowy pojedynek rzeszowian. Po dobrym i emocjonującym meczu, nasi piłkarze przywieźli jeden punkt ze Świdnika pokazując w końcu charakter i wolę walki, której w poprzednich meczach brakowało. Teraz potrzeba zwycięstwa, tym bardziej, że rywal jest całkowicie w naszym zasięgu. Inna sprawa, że gorzyczanie bedą za wszelką cenę chcieli przerwać złą passę, ale dla drużyny takiej jak Stal, walczącej o awans, inny wynik jak zwycięstwo nie może wchodzić w rachubę. Wie o tym trener Ryszard Kuźma, wiedzą o tym piłkarze. Także reprezentujący w ubiegłych latach gorzyckie barwy Fabianowski i Lebioda nie badą mieli dla byłych kolegów sentymentu na boisku. Ten pierwszy w jednym z wywiadów prasowych przyznał, iż kluczem do zwycięstwa nad Tłokami będzie szybko strzelona bramka i opanowanie gry w środku pola. Pomimo braku lidera drużyny Pawła Kloca stalowcy nieźle radzą sobie z rozgrywaniem piłki, co udowodnili w Świdniku. Tam padł, co prawda remis, ale piłkarze uwierzyli w swoje mozliwości dwukrotnie podnosząc się po utratach bramek i doprowadzając do remisu. Świetna partię rozegrał Patryk Banaszkiewicz, który coraz lepiej wkomponowuje się w zespół. Kibice w Rzeszowie liczą także na pierwsze bramki Łukasza Kobosa w biało - niebieskich barwach. Mecz Stal Rzeszów - Tłoki Gorzyce w blasku jupiterów w sobotę o godzinie 19:30. Wszystkich kibiców serdecznie zapraszamy. To moze być przełomowy mecz dla rzeszowskiej "jedenastki".

(SRL)

REKLAMA
reklama