Inauguracja rundy wiosennej

31 Marca 2006, godzina 10:15, autor:

Po ponad czterech miesiącach zimowej przerwy piłkarze III ligi grupy IV wracają do walki o ligowe punkty. Jak to w ostatnich latach często bywa in

Po ponad czterech miesiącach zimowej przerwy piłkarze III ligi grupy IV wracają do walki o ligowe punkty. Jak to w ostatnich latach często bywa inauguracji rundy wiosennej w ustalonym terminie przeszkodziły niekorzystne warunki pogodowe. Piłkarze Stali Rzeszów w pierwszym wiosennym pojedynku podejmować mieli na własnym boisku drużynę Kolejarza Stróże. Kolejne spotkanie z udziałem biało-niebieskich (z Wierną Małogoszcz) także z powodu złego stanu boiska nie doszło do skutku. Kibice i piłkarze musieli więc uzbroić się w cierpliwość i czekać, aż w naszym kraju zagości wiosna. I doczekali się. Już jutro, czyli 1 kwietnia br., piłkarze rzeszowskiej Stali po raz pierwszy w roku 2006 zaprezentują się przed własną publicznością, a rywalem będzie zespół beniaminka - Stal Sanok.
Drużyna gości po rundzie jesiennej plasuje się w środku ligowej tabeli zajmując 9 pozycję. Dwadzieścia zdobytych punktów, to efekt pięciu zwycięstw i takiej samej ilości remisów. Pięć spotkań z udziałem sanoczan zakończyło się ich porażką ( w tym ze Stalą Rzeszów 1-2). W meczach wyjazdowych nasza imienniczka z Sanoka zwyciężała dwa razy i także dwukrotnie remisowała, poniosła zaś w rundzie jesiennej 3 porażki. W przerwie zimowej nie doszło do jakichś poważniejszych zmian kadrowych. Doskonale znany w Rzeszowie trener Ryszard Federkiewicz dysponuje w zasadzie tą samą kadrą zawodników, co na jesieni.
Jak twierdzą w Sanoku, zespół tamtejszej Stali udaję się do Rzeszowa z założeniem, żeby nie przegrać. Nie jest także pewne, czy sanoczan poprowadzi w tym spotkaniu wspomniany już wcześniej trener Federkiewicz. Szkoleniowiec gości przebywa bowiem na kursie menedżera piłkarskiego.
Z trenerem, czy bez Stali Sanok lekceważyć nie można o czym doskonale zdają sobie sprawę nasi trenerzy i piłkarze. Stal Rzeszów w przerwie zimowej poczyniła wzmocnienia kadrowe, o czym przez całą zimę mogli Państwo na bieżąco czytać na naszej stronie internetowej. Do zespołu z Hetmańskiej dołączyli: Stanisław Wierzgacz i Paweł Wtorek (obaj Tłoki Gorzyce), Radosław Mikołajek (KSZO Ostrowiec Świętokrzyski), Daniel Radawiec (Górnik Zabrze), Jakub Kosztyła i Wojciech Rejman ( z zespołu juniorów). Po stronie ubytków widnieją następujący piłkarze: Piotr Brożek (3 liga austriacka), Bogusław Sierżęga (Stal Stalowa Wola), Paweł Szafran (wyjazd za granicę), Damian Sereda, Jakub Dragan, Dariusz Woźniak
 (wypożyczenia do klubów 4 ligi). Rozgrywane niekiedy w bardzo trudnych warunkach mecze kontrolne spowodowały także wiele kontuzji. Najpoważniejszego urazu doznał Łukasz Kobos, którego po zerwaniu więzadeł kolanowych czeka dłuższa przerwa w grze w piłkę. Trener Grzegorz Opaliński ma więc przed inauguracją rundy wiosennej twardy orzech do zgryzienia. Na łamach rzeszowskiej prasy pojawiły się nawet spekulacje, czy szkoleniowcowi biało-niebieskich uda się skompletować osiemnastoosobową kadrę na mecz. Oprócz poważnej kontuzji Kobosa uraz leczy także nowy nabytek - Radosław Mikołajek. Kapitan zespołu Paweł Kloc musi zaś pauzować za kartki. Pomimo wyżej wspomnianych problemów nikt na Hetmańskiej nie wyobraża sobie innego wyniku, jak zwycięstwo Stali Rzeszów. W zimie oba zespoły rozegrały nawet mecz kontrolny zakończony pewnym zwycięstwem 3-0 podopiecznych trenera Opalińskiego. Trudno jednak okreslać szanse obu zespołów biorąc pod uwagę rozgrywany w trudnych, zimowych warunkach mecz towarzyski.
Wszystkich kibiców bardzo serdecznie zapraszamy na jutrzejszy pojedynek Stali Rzeszów ze Stalą Sanok. Spotkanie rozpocznie sie o godzinie 16. Wspomożmy dopingiem naszą drużynę już od pierwszego meczu na wiosnę, a emocji w walce o drugą ligę napewno nie zabraknie !

(SRL)

REKLAMA
reklama