Historia lubi się powtarzać

6 Października 2005, godzina 11:26, autor:

Przed dwoma tygodniami wybory parlamentarne, a teraz wybory prezydenckie spowodowały, iż rzeszowska Stal rozegra swój mecz ligowy w nietypowy

Przed dwoma tygodniami wybory parlamentarne, a teraz wybory prezydenckie spowodowały, iż rzeszowska Stal rozegra swój mecz ligowy w nietypowy dzień, bo w piątek. Tak więc już jutro stalowcy walczyć będą o kolejne ligowe punkty. Tym razem przyjemność mamy gościć zespół Hetmana Zamość. W ostatnich dwóch sezonach mecze obudwu drużyn w Rzeszowie kończyły się zwycięstwami gospodarzy 2:0. Identyczne wyniki padały także do przerwy, kiedy to biało-niebiescy prowadzili 1:0. Spośród strzelców bramek w obecnym składzie znajduje się już tylko dwóch piłkarzy. W  sezonie  2003/2004  do bramki Hetmana trafiali  Daniel Grębowski  (obecnie  Wisłoka Dębica)  oraz Marcin Pacuła  (Tłoki Gorzyce).  W ubiegłym sezonie natomiast  trafienia zaliczyli obecni piłkarze Stali  Daniel Popiela, który niestety jutro nie zagra z powodu czerwonej kartki otrzymanej w meczu z Kmitą  oraz powracający do wysokiej formy Karol Wójcik. Kibice w Rzeszowie wierzą, że popularny "Wujo" również w bieżącym sezonie znajdzie sposób na pokonanie zamojskiego bramkarza. Jak dotychczas Hetman gra poniżej oczekiwań kibiców i działaczy. Nie tak dawno zarząd klubu ukarał nawet trenera Grzegorza Wesołowskiego karą finansową za brak wyników zespołu. Sprawa na tyle kontrowersyjna, iż takowej kary nie otrzymali piłkarze, a to przecież oni wespół z trenerem odpowiadają za wyniki. Otóż Hetman z zaledwie 9 punktami znajduje się tuż nad strefą spadkową. Szczególne problemy ze zdobywaniem punktów zamojszczanie mają właśnie na wyjazdach, skąd przywieźli jak do tej pory dwa remisy. Pierwszy na inaugurację sezonu z Sanoka, a kolejny nie tak dawno z Buska. Duży wpływ na postawę zespołu miały napewno przenosiny najlepszego strzelca Tomasza Albingera do Wodzisławia Śląskiego.
W obozie Stali nikt jednak nie lekceważy rywala, który choć w słabszej formie, potrafi jednak napsuć sporo krwi rywalom. Poza tym trener Ryszard Kuźma nadal musi radzić sobie z problemami kadrowymi. Wciąż niezdolni do gry są Paweł Kloc i Wojciech Fabianowski. Obaj piłkarze co prawda uczestniczą w treningach, ale nie są jeszcze gotowi do walki na ligowych boiskach. Drugi mecz za czerwoną kartkę pauzować musi wspominany wcześniej Daniel Popiela. Jedynym pocieszajacym faktem jest  koniec absencji kartkowej  Krystiana Lebiody, który  jutro powinien wzmocnić nasze szeregi obronne. Piłkarze nastawieni są na walkę o trzy punkty. Trudno zresztą przypuszczać, iż w tym meczu mógłby paść jakis inny wynik, aniżeli zwycięstwo gospodarzy. Wszystkie atuty są bowiem  po naszej stronie i trzeba je tylko wykorzystać, aby osiągnąć pełny sukces. Świadomość tego mają piłkarze i wierzą w to kibice. Nie pozostaje więc nic innego, jak wygrać...
Mecz Stal Rzeszów - Hetman Zamość już w piątek o godzinie 18. Wszystkich kibiców serdecznie zapraszamy !

(SRL)

REKLAMA
reklama