Godzinę pod narkozą

31 Sierpnia 2005, godzina 09:47, autor: Grzegorz Szalacha

Niewiele ponad godzinę trwał zabieg operacyjny Pawła Kloca. Kapitanowi Stali Rzeszów wstawiono w pękniętą kość jarzmową tytanowa płyt

Niewiele ponad godzinę trwał zabieg operacyjny Pawła Kloca. Kapitanowi Stali Rzeszów wstawiono w pękniętą kość jarzmową tytanowa płytkę.
Popularny „Perła” przebywa w Wojewódzkim Szpitalu Specjalistycznym. Na stół operacyjny powędrował wczoraj o godzinie jedenastej. Po dwunastej było po wszystkim i pacjent został wybudzony. - Myślałem, że gorzej to wszystko będzie wyglądało, ale jest nieźle. Oczy mi się jeszcze zamykają, jednak czuję się coraz lepiej, nie dokucza mi żaden ból - mówił wczoraj po południu zawodnik. - Na policzku mam niewielki plaster, więc blizna nie powinna być duża. Od wewnątrz wstawiono mi też jakąś rurkę. W szpitalu na obserwacji muszę przebywać jeszcze tydzień. Ile potrwa przerwa w treningach nie wiem dokładnie, bo z lekarzem nie miałem okazji porozmawiać. Ruch jest tu ogromny, jeden pacjent wyjeżdza, drugi wjeżdza na salę. Liczę, że po miesiącu wrócę do drużyny. W każdym razie palę się już do gry - zakończył piłkarz Stali.
* Pęknięcia kości policzkowej gracz Stali nabawił się na rozgrzewce przed meczem z Pogonią Leżajsk. Stało się to w wyniku przypadkowego zderzenia z Patrykiem Banaszkiewiczem.
REKLAMA
reklama