Garść aktualności - przygotowania, wzmocnienia, kontuzje

3 Grudnia 2006, godzina 20:14, autor:

Rozegrany dzisiaj półfinałowy mecz Pucharu Polski na szczeblu okręgu z Wisłoką Dębica był ostatnim występem piłkarzy Stali Rzesz&oacut

Rozegrany dzisiaj półfinałowy mecz Pucharu Polski na szczeblu okręgu z Wisłoką Dębica był ostatnim występem piłkarzy Stali Rzeszów w tym roku kalendarzowym. Pojawiła się co prawda propozycja rozegrania pojedynku finałowego przeciwko Kolbuszowiance już za tydzień w Głogowie, jednak zarówno kierownictwo czwartoligowca, jak i trener Stali Piotr Brzeziński dość sceptycznie podchodzą do tego pomysłu. Według rzeszowskiego szkoleniowca lepszym terminem będzie marzec. - Wtedy pojedynek finałowy będzie doskonałym uzupełnieniem okresu przygotowawczego - powiedział. Liga, przypomnijmy, najprawdopodobniej startuje dopiero 31 marca. Piotr Brzeziński podzielił się także planami dotyczącymi przygotowań do rundy wiosennej oraz ewentualnych roszad w składzie:
- Już za tydzień kończymy treningi i czeka nas miesięczna przerwa. Do zajęć powrócimy ósmego stycznia. Zawodnicy otrzymają oczywiście odpowiednie wskazówki dotyczące indywidualnych treningów w czasie odpoczynku. Przed wznowieniem rozgrywek planujemy rozegrać szereg meczów kontrolnych. Między innymi z Radomiakiem Radom, Siarką Tarnobrzeg, Unią Tarnów czy, być może, Górnikiem Łęczna. Chciałbym, żeby po świętach Bożego Narodzenia wiadomo było, jaką będziemy dysponować kadrą. Powinna się wyjaśnić kwestia ewentualnego odejścia Wojtka Fabianowskiego do Kmity oraz powinniśmy już wtedy znać sytuację Mateusza Kędziora, który wybiera się na testy do Płocka. Poza tym, do zespołu powraca Łukasz Kobos i być może Karol Wójcik. Chociaż jeśli chodzi o powrót do pełnej sprawności tych ostatnich to byłbym ostrożny.  

Co do  wzmocnień, to interesują mnie przede wszystkim zawodnicy na pozycję obrońcy i pomocnika. Spośród młodzieżowców testowanych w meczu sparingowym z Pogonią najchętniej w składzie widziałbym Tyrawskiego z Żurawianki. Nazwisk innych branych pod uwagę piłkarzy nie będę na razie ujawniał. Rozstaniemy się z pewnością z Patrykiem Banaszkiewiczem - skonstatował szkoleniowiec.

Poza tym, wbrew doniesieniom prasowym, nie jest taka groźna kontuzja Krzysztofa Jabłońskiego. Niedługo przejdzie on zabieg, który pomoże mu pokonać uraz łąkotki i w styczniu powinien być gotowy do normalnych treningów. Poza tym drobne problemy zdrowotne mają Marek Drozd (paznokieć) i Jakub Kosztyła, ale już niebawem powinni ze swoimi problemami się uporać.

A w naszym serwisie już niebawem rozmowy z Krzysztofem Szymańskim, Wojciechem Fabianowskim i Łukaszem Szczoczarzem. Zapraszamy do lektury!

(stal_rzeszów)

REKLAMA
reklama