Dopóki piłka w grze, będziemy walczyć

7 Maja 2005, godzina 23:50, autor: Maciej Sakra

Po meczu powiedzieli: Trener Wiernej Małogoszcz Antoni Hermanowicz: Gratuluję drużynie Stali wyniku. Nad nami ciąży jakieś fatum, tracimy bramk

Po meczu powiedzieli:
Trener Wiernej Małogoszcz Antoni Hermanowicz: Gratuluję drużynie Stali wyniku. Nad nami ciąży jakieś fatum, tracimy bramki w pierwszych minutach. Tak też się stało dzisiaj. Myślę, że rzeszowska Stal powinna jeszcze w dalszym ciągu walczyć o pierwsze czy drugie miejsce w tabeli. Różnica punktowa pomiędzy drużynami w czołówce jest minimalna i życzę, aby ta drużyna w tym roku wygrała to upragnione miejsce w II lidze, ponieważ jest na to szansa. My dzisiaj walczyliśmy, jednak zabrakło w naszej grze konsekwencji.
Trener Stali Rzeszów Grzegorz Opaliński: Dziękuję drużynie za zdrowie włożone w ten mecz. Jest to trzeci mecz w przeciągu tygodnia, mecz pod presją i w bardzo trudnych warunkach. W Krakowie również zagraliśmy w ciężkich warunkach i dzisiaj w drugiej połowie widać było, że zawodnikom zabrakło troszkę "pary". Dziękuję im za utrzymanie korzystnego wyniku. Wydawało mi się, że szybko strzelona bramka uspokoi drużynę, jednak w jej poczynania wkradła się nerwowość. Ale jestem bardzo zadowolony z gry ofensywnej, szczególnie w pierwszej połowie. Stworzyliśmy kilka sytuacji do strzelenia jeszcze jednej bramki. Były również akcje, które staramy się ćwiczyć na treningach. I dopóki piłka w grze, będziemy walczyć o awans do II ligi.
(NyziA)
REKLAMA
reklama