Dokąd zmierzasz ZKS-ie?
3 Września 2006, godzina 13:10, autor:
Runda jesienna miała być rundą nadziei, jest jak do tej pory rundą beznadziejną... Tak fatalnego początku rozgrywek w wykonaniu rzeszowskiej Sta
Runda jesienna miała być rundą nadziei, jest jak do tej pory rundą beznadziejną... Tak fatalnego początku rozgrywek w wykonaniu rzeszowskiej Stali chyba nikt się nie spodziewał. Za nami sześć kolejek, a na koncie ekipy "pretendującej do awansu" już dwie porażki i dwa remisy. 10 straconych punktów. Kibice zjawiający się na kolejnych meczach w coraz bardziej śladowych ilościach są w stanie wiele wybaczyć. Wybaczyliby także te 10 oczek na minusie. Ale jest jeden warunek. Muszą widzieć, że drużyna straciła je po autentycznej walce na boisku. Walce z pełnym zaangażowaniem i poświęceniem dla dobra zespołu. Wczorajszy pojedynek z rezerwami kieleckiej Korony był niejako kwintesencją bezradności, która cechuje grę Stali od samego startu rozgrywek. O ile wcześniejsze wpadki można było jeszcze usprawiedliwiać brakiem zgrania, ze względu na "skrócony" (na życzenie działaczy) okres przygotowawczy i zawirowania związane z zatrudnieniem trenera, o tyle porażki na własnych śmieciach z Koroną nijak usprawiedliwić się nie da. Nazwiska widniejące w składzie rezerwistów drużyny ekstraklasowej nie rzucały na kolana i nie ustępowały z pewnością nazwiskom z Rzeszowa. A mimo to, trudno było oprzeć się wrażeniu, iż gospodarze już od pierwszego gwizdka grają asekuracyjnie, zachowawczo, bojaźliwie. Podobnie jak w poprzednich meczach. A z pewnością nie są to zalecenia trenera. Warto w tym miejscu wrócić pamięcią do sezonu 2003/2004, kiedy do Rzeszowa przyjechały rezerwy krakowskiej Wisły wzmocnione braćmi Brożkami, Sarnatem czy Paterem. Stal podniosła rękawice, rozegrała wspaniałe spotkanie. Przegrała, ale pokazała klasę. Tego niestety dzisiejszej drużynie brakuje.
Obserwując grę zespołu nietrudno zauważyć dziurę jaka tworzy się pomiędzy linią defensywną a napadem. Brakuje w środku pola zawodnika, który potrafiłby dograć piłkę do Fabianowskiego, Wolańskiego czy Jabłońskiego. Paweł Kloc jest cieniem siebie samego. Ostatnio specjalizuje się jedynie w słownym ruganiu partnerów z boiska po własnych nieudanych zagraniach. Kontuzjowany jest Karol Wójcik, który w zeszłym roku doskonale sprawdzał się jako rozgrywający ofensywny pomocnik. Dlatego wciąż niezrozumiałe jest tak łatwe pozbycie się Daniela Radawca ze Stali. Ruch ten tłumaczy się słabszą formą i problemami z odnalezieniem się w drużynie przez "Radara". A czy ktoś zadał sobie trud i dociekł skąd takie nagłe załamanie u tego nieprzeciętnie uzdolnionego zawodnika? Może był dla kogoś niewygodnym konkurentem? Komuś przeszkadzał? Gdzie w końcu podziały się zastępy nieźle zapowiadających się wychowanków? Czy przypadkiem nie byli oni dla kogoś zagrożeniem?
Nadszedł już także czas przekazania opaski kapitańskiej Krzysztofowi Majdzie. To jest jedyny zawodnik, który w tym momencie zasługuje na kierowanie grą zespołu. Notabene, jego wczorajsza absencja spowodowana kontuzją była aż nadto widoczna. To on razem z Markiem Drozdem powinni tworzyć parę środkowych obrońców. Pora posadzić na ławkę mało zwrotnego i statecznego (by nie powiedzieć "drewnianego") Daniela Popielę, który już tyle razy zawodził, że w końcu za swoje winy powinien odpokutować.
Iskierką nadziei jest natomiast postawa dwójki młodzieżowców: Jakuba Kosztyły i Damiana Wolańskiego. Na nich nikt przed sezonem specjalnie nie liczył. To oni jako najmniej doświadczeni piłkarze są obciążeni największym stresem w czasie meczu. A jednak na pewno nie zawodzą i zasługują na pochwałę. W przeciwieństwie do Kacpra Tatary, któremu po rozegraniu kilku epizodów w ekstraklasowej Cracovii, woda sodowa uderzyła do głowy.
A już za tydzień piekielnie trudny wyjazd do Lublina na mecz z liderującum Motorem. Motorem prowadzonym przez dobrze znanego w Rzeszowie Ryszarda Kuźmę, który jeszcze rok temu musiał w mieście nad Wisłokiem zmagać się z podobnymi problemami co trener Brzeziński dzisiaj. Ewentualna porażka będzie oznaczała już 9 punktów straty do lidera. Dystans naprawdę ciężki do zniwelowania...
(cyborg)
Ostatnie aktualności:
| 2020-03-01 16:05 | Podsumowanie 21. kolejki II ligi |
| 2020-02-29 18:37 | Bramki i konferencja prasowa po meczu Lech II Poznań - Stal Rzeszów |
| 2020-02-29 15:10 | Nieudany początek wiosny |
| 2020-02-29 14:00 | Porażka z Lechem II Poznań |
| 2020-02-28 14:30 | Początek wiosny we Wronkach |
| 2020-02-28 11:00 | Wojtek Reiman na dłużej w Stali Rzeszów! |
| 2020-02-26 20:00 | Z obozu rywala - Lech II Poznań |
| 2020-02-26 16:54 | Podsumowanie okresu przygotowawczego |
| 2020-02-25 21:19 | Grała Akademia - wysokie wygrane w sparingach |
| 2020-02-25 21:15 | Kolejne otwarte spotkanie z kibicami Stali już 28 lutego! |
| 2020-02-25 10:00 | Dominik Sadzawicki wypożyczony do końca sezonu |
| 2020-02-24 19:21 | Już jest! Akademia Show, czyli nowa audycja o Akademii Stali |
| 2020-02-24 10:00 | Kacper Durda zawodnikiem Stali Rzeszów! |
| 2020-02-22 15:00 | Za kurtyną w Niecieczy |
| 2020-02-22 09:30 | Mateusz Olejarka wypożyczony do Wólczanki |
Poprzedni
Następny
Brak meczu
Brak meczu
Tabela
Ostatnia
Następna
| Drużyna | M | Pkt | |
|---|---|---|---|
| 1. | Widzew Łódż | 20 | 43 |
| 2. | Górnik Łęczna | 20 | 42 |
| 3. | GKS Katowice | 20 | 40 |
| 4. | Resovia Rzeszów | 20 | 38 |
| 5. | Olimpia Elbląg | 20 | 32 |
| 6. | Stal Rzeszów | 20 | 30 |
| 7. | Bytovia Bytów | 20 | 29 |
| 8. | Błękitni Stargard | 20 | 29 |
| 9. | Znicz Pruszków | 20 | 27 |
| 10. | Elana Toruń | 20 | 26 |
| 11. | Garbarnia Kraków | 20 | 25 |
| 12. | Górnik Polkowice | 20 | 24 |
| 13. | Lech II Poznań | 20 | 24 |
| 14. | Pogoń Siedlce | 20 | 24 |
| 15. | Stal Stalowa Wola | 20 | 22 |
| 16. | Skra Częstochowa | 20 | 22 |
| 17. | Legionovia Legionowo | 20 | 12 |
| 18. | Gryf Wejherowo | 20 | 10 |
21 kolejka 2 Liga
Używamy plików cookies, aby ułatwić Ci korzystanie z naszego serwisu. Jeśli nie blokujesz tych plików, to zgadzasz się na ich użycie oraz zapisanie w pamięci urządzenia. Więcej informacji.

