Dobrze zacząć

19 Marca 2010, godzina 10:38, autor:

„Bo zima, bo zima każdemu obrzydła. Niech wiosna da jej pstryczka w nos” – taką piosenkę od jakiegoś czasu ćwiczą dzieci w rz

„Bo zima, bo zima każdemu obrzydła. Niech wiosna da jej pstryczka w nos” – taką piosenkę od jakiegoś czasu ćwiczą dzieci w rzeszowskich przedszkolach. Ale dotychczas zima była głucha na śpiewy maluchów a śnieg padał jeszcze w ostatni wtorek. Tymczasem wiosna, ta piłkarska i ta meteorologiczna, powinna rozpocząć się już podczas najbliższego weekendu.
Ta pierwsza wiosenna kolejka jest niezwykle ważna. Nasz sobotni przeciwnik - GKS Jastrzębie - będzie jednym z naszych rywali w walce o zachowanie II-ligowego statusu. Jesienią na stadionie przy ul. Hetmańskiej padł wynik 1-1, a Stal doprowadziła do wyrównania dopiero w ostatniej minucie spotkania. Bramkę zdobył wówczas Serges Kiema.

Wydaje się, że piłkarze ze Śląska dobrze przepracowali zimę. Zaliczyli dwa obozy a jeden z nich – co w drugiej lidze jest rzadkością – był zorganizowany w Turcji. Niemal w ostatniej chwili nastąpiła zmiana trenera. Jerzego Furlepa zastąpił Wojciech Borecki a nowy trener pracuje z zespołem dopiero od środy. Liderem zespołu jest doświadczony Witold Wawrzyczek. Jest to zawodnik bardzo dobrze spisujący się w defensywie. Większość kibiców Stali pamięta jego doskonałe interwencje w jesiennym meczu obydwu drużyn. Ponadto trzeba na niego uważać podczas stałych fragmentów gry egzekwowanych przez drużynę gości. Na uwagę zasługuje dotychczasowy dorobek bramkowy Kamila Kosteckiego i Tomasza Copika. Ci dwaj zawodnicy strzelili jesienią 14 bramek. Tego ostatniego nie ma już jednak w kadrze GKSu ale pojawili się nowi: Filipe Andrade Felix (wcześniej Polonia Słubice), Mateusz Milkowski (wcześniej MKS Oława) i Wojciech Smarduch (dotychczas Miedź Legnica). Ponadto do drużyny dołączyli zawodnicy Szkółki Piłkarskiej MOSiR Jastrzębie: Grzegorz Horubała i Bartosz Kopacz.
Nasz zespół został solidnie wzmocniony. W kadrze są zawodnicy dobrze przygotowani do podjęcia walki o miejsce pośród drugoligowców. Bardzo na nich liczymy. Niestety w tym meczu nie zagrają pauzujący za żółte kartki: Krzysztof Hus, Krzysztof Majda i Ukonu Mba Chukwuemeka. Również występ Wojciecha Krauzego stoi pod znakiem zapytania (nie doszedł do formy  po niedawnej kontuzji).
Dobry wynik na starcie rozgrywek, właśnie w takim meczu jest niezwykle ważny. W sobotę o godz. 18.00 każdy kibic Stali, osobiście lub za pośrednictwem serwisu www.stalrzeszow.pl będzie śledził poczynania naszych piłkarzy. Oby początek wiosny był dla nas udany…

(Nilon)

REKLAMA
reklama