Do Zamościa po zwycięstwo !

14 Maja 2004, godzina 10:29, autor: Maciej Sakra

W bojowych nastrojach po porażce Kolportera w Tarnobrzegu udają się piłkarze Stali na kolejne ligowe spotkanie. Tym razem biało-niebiescy podej

W bojowych nastrojach po porażce Kolportera w Tarnobrzegu udają się piłkarze Stali na kolejne ligowe spotkanie. Tym razem biało-niebiescy podejmowani będą przez Hetmana w Zamościu. Hetman to solidny trzecioligowiec, który w poprzednich sezonach rozgrywał swoje mecze w drugiej lidze. Po spadku zamojszczanie znacznie odmłodzili swój zespół, co jednak nie wpłynęło negatywnie na ich wyniki. Naszemu najbliższemu rywalowi nie grozi, ani awans, ani spadek także zagrają oni zdecydowanie na luzie. Trener Hetmana ma jednak spore problemy kadrowe. Chorują bowiem: Mariusz Głąbicki, Tomasz Sobczyk i Artur Chałas. Na urazy po ostatnim zwycięskim meczu w Staszowie narzekają natomiast Bartosz Szepeta i bramkarz Marcin Mańka. Trudno na dzień dzisiejszy powiedzieć, który z tych pięciu zawodników wybiegnie na murawę w niedzielne popołudnie.
Troszke mniejsze zmartwienie ma Ryszard Kuźma, gdyż nie zagra napewno jeden z zawodników, a występ drugiego stoi pod znakiem zapytania. Nie są to jednak efekty kontuzji lecz absencje kartkowe. Tym pierwszym piłkarzem jest Mateusz Kędzior, a drugim Daniel Popiela. Popularny "Pela" otrzymał dwie żółte kartki w meczu ligowym z Hutnikiem Kraków, za co miał pauzować jeden mecz. Nie zagrał on więc w Pucharze Polski ze Stalą Mielec, ale czy to zostanie zaliczone, jako pauza?? Działacze klubu z ulicy Hetmańskiej wysłali więc zapytanie do LOZPN w tej sprawie i tam zadecydują czy Daniel będzie mógł w niedzielę zagrać. Przypomnę, że dopiero niedawno Heko Czermno złożyło protest do Związku o przyznanie walkowera w meczu z Hetmanem Zamość. Zawodnik z Hetmana bowiem teoretycznie powinien w tym meczu pauzować za kartki, ale odsiedział on je w meczu pucharowym. Decyzją związku walkowera nie przyznano. Istnieją dwa przepisy: stary - mówiący, że piłkarz może kartki z ligi odsiedzieć w PP i nowy - który twierdzi inaczej. Cały szkopuł w tym, że jeden nie zniósł automatycznie drugiego i stąd wokół tej sprawy tyle kontrowersji. Wracając do meczu niedobrze się stało, co podkreśla trener rzeszowskiej "jedenastki", iż stalowcy dopuścili w środę w Mielcu do dogrywki. Kosztowało to wiele sił piłkarzy, a i tak nie skończyło się korzystnym wynikiem. Cała obawa więc przed tym, aby tych straconych sił piłkarzom nie zabrakło w końcówce w Zamościu. Mecz bowiem z pewnością będzie wyrównany i o całości wyniku przesądzić może jedna jedyna bramka. To jest właśnie mecz z takiego gatunku, gdzie trudno z góry przewidzieć wynik. Jedno jest pewne, że po ostatnich niepowodzeniach Kolportera musimy wygrywać mecze, bo ponownie pojawiła się szansa na pierwsze miejsce z czego piłkarze doskonale zdają sobie sprawę i obiecują w niedzielę wygrać.
Wszystkich chętnych kibiców zapraszamy do Zamościa na godzinę 17. Zbiórka kibiców na stadionie Stali w niedziele o godzinie 10. Wyjazd 2 godziny później. Będą podstawione 3 autokary. Koszt wyjazdu, to 20 zł. Pamiętajmy, że to bardzo ważny mecz dla naszych piłkarzy. Zjawmy się więc w Zamościu, jak największą liczbą i głośnym dopingiem poprowadźmy naszych piłkarzy do zwycięstwa !
Do Zamościa pojedziemy autobusami firmy: (SRL)
REKLAMA
reklama