Do Lublina po zwycięstwo

23 Września 2010, godzina 10:11, autor:

Po słabym występie w meczu przeciwko Nadarzynowi, nasi piłkarze zmierzą się z klubem przynajmniej dziwnym. Choć w tabeli opisanym jako Motor Lub

Po słabym występie w meczu przeciwko Nadarzynowi, nasi piłkarze zmierzą się z klubem przynajmniej dziwnym. Choć w tabeli opisanym jako Motor Lublin, to jest to bardziej Spartakus Szarowola. Kibice zdecydowanie liczą na 3 punkty, bo nasz najbliższy rywal okupuje ostatnie miejsce w tabeli. Mecz w Lublinie w sobotę o godz. 16.00.

Przed tym meczem zasadnym wydaje się pytanie o formę Stalowców. Ostatnie spotkanie nasi piłkarze przegrali w fatalnym stylu. Wcześniej było zwycięstwo z Resovią, choć w tym meczu był okres gry ze zdecydowaną przewagą rywala. A mecz jeszcze wcześniejszy to bardzo słabe spotkanie przeciwko Stali Stalowa Wola.

- Być może był jakiś spadek formy, ale na treningach w tym tygodniu już było lepiej – powiedział nam trener Andrzej Szymański. – Natomiast słaby występ w mecz z Nadarzynem był także wymuszony przez zmiany, które trzeba było przeprowadzić w składzie.

Do składu wróci Mateusz Orzechowski, który odpokutował karę za cztery żółte kartki. Natomiast nie wiadomo czy zagrają Mateusz Rzucidło, Wojciech Fabianowski i Janusz Iwanicki. Kontuzjowany jest Ernest Szela i on nie zagra na pewno, ale do dyspozycji trenera będzie Ireneusz Gryboś.
 

Motoru Lublin (Sparakusa Szarowola) na pewno nie trzeba się bać. To ostatni zespół w tabeli, który dotychczas wywalczył tylko 5 punktów. Jedyne zwycięstwo lublinianie odnieśli w meczu przeciwko Puszczy Niepołomice. Strzelili tylko 5 bramek.

Ten mecz trzeba wygrać. Zespół musi się odbudować po słabym występie i najbliższe spotkanie będzie ku temu bardzo dobrą okazją. Trzeba poprawić grę we wszystkich formacjach, ponieważ Stal Sandeco nie tylko traci bramki po głupich błędach, ale ostatnio także mniej ich strzela. W czterech ostatnich spotkaniach Stalowcy strzelili tylko trzy gole. Oby następne padły w Lublinie.
 

(Nilon)

REKLAMA
reklama