Czas obudzić się z letargu

12 Października 2007, godzina 13:34, autor: Grzegorz Szalacha

Runda jesienna rozgrywek IV gr. 3 ligi, wchodzi powoli w końcową fazę. Przed nami mecz 13. kolejki, w którym Stal-Watkem Rzeszów zmie

Runda jesienna rozgrywek IV gr. 3 ligi, wchodzi powoli w końcową fazę. Przed nami mecz 13. kolejki, w którym Stal-Watkem Rzeszów zmierzy się na własnym boisku z Avią Świdnik. Na zwycięstwo przed własną publicznością, piłkarze Stali czekają od 15 sierpnia, gdy w 2. kolejce pokonali Naprzód Jędrzejów 3-2. Łatwo więc zauważyć, że od tamtej wygranej minęły już blisko 2 miesiące.

Avia Świdnik nie należy z pewnością do potentatów naszej ligi. Po zakończeniu minionych rozgrywek wydawało się, że zespół z Lubelszczyzny będzie występował w obecnym sezonie w 4. lidze. Jednak dzięki temu, że zwolniło się miejsce Kmity Zabierzów, Avia ostatecznie pozostała wśród trzecioligowców. Klub ze Świdnika nie był jednak w stanie znacząco wzmocnić swojej kadry i cały czas plasuje się w dolnych strefach tabeli. Obecnie Avia zajmuje 13. miejsce, a na swoim koncie ma 11 punktów (a więc o 3 więcej niż Stal). Najlepszym strzelcem drużyny jest jej kapitan – Paweł Pranagal (5 bramek). Doświadczony 33-letni piłkarz, mający na swoim koncie pierwszoligowy epizod w barwach GKS-u Bełchatów, jest prawdziwym motorem napędowym swego zespołu. Ważnymi ogniwami są także Paweł Bugała (eks-Górnik Łęczna, gracz znany bardzo dobrze z pierwszoligowych boisk), a także obrońca Michał Maciejewski oraz pomocnicy Sebastian Orzędowski i Krzysztof Gralewski.

Trudno coś nowego napisać na temat naszego zespołu. Twierdzenie, że grają poniżej najbardziej pesymistycznych oczekiwań, jest zwykłym truizmem. Porażka poniesiona z Wierną Małogoszcz w ostatniej kolejce, „umocniła” nas w dolnym rejonie tabeli. Najczarniejszy scenariusz w postaci spadku o klasę niżej, staje się niestety coraz bardziej realny, a drużyna Stali sprawia wrażenie jakby była pogrążona w letargu.

Czas się obudzić. Jeśli mamy myśleć o zajęciu bezpiecznej lokaty w tabeli, trzeba zacząć w końcu zdobywać punkty (szczególnie w meczach na własnym boisku). Na wiosnę może być już za późno na skuteczną walkę. Spotkanie z takim przeciwnikiem jak Avia jest dobrą okazją aby wreszcie się przełamać. Do roboty panowie piłkarze. Z Avią – TYLKO ZWYCIĘSTWO!

REKLAMA
reklama