Co za pech

6 Kwietnia 2006, godzina 23:44, autor: Grzegorz Szalacha

Aspirujący do awansu piłkarze rzeszowskiej Stali znów nie zaksięgowali trzech punktów. W drugim meczu rundy wiosennej tylko zremisowa

Aspirujący do awansu piłkarze rzeszowskiej Stali znów nie zaksięgowali trzech punktów. W drugim meczu rundy wiosennej tylko zremisowali ze słabą Wierną Małogoszcz.

Zdaje się, że ktoś tam na górze nie chce widzieć Stali nie tylko w II lidze, ale nawet w czubie trzecioligowej tabeli. Koniec wczorajszego spotkania to dla gości istny koszmar. Brakowało dosłownie sekund, żeby 3 punkty pojechały do Rzeszowa. W tym momencie Stranisław Wierzgacz wypiąstkował piłkę trochę za krótko i Rafał Grzyb huknął bez namysłu. Po golu sędzia nawet nie wznawiał gry...
Mecz toczył się w trudnych warunkach, przy ciągle siąpiącym deszczu. Stalowcy zaczęli odważnie i szybko stracili gola. Kiedy jednak po pauzie Paweł Kloc z narożnika pola karnego wyrównał, gospodarze stracili rezon. Rzeszowianie przesiadywali na połowie Wiernej i gol był kwestią czasu. Zdobył go po ładnej indywidualnej akcji aktywny wczoraj Karol Wójcik. Gdy wszystkie znaki na niebie i ziemi sugerowały wygraną naszej ekipy, bramkarz Stali popełnił drugi błąd tej wiosny. Nie był on tak rażący, jak ten z derbów ze Stalą Sanok. Co z tego, skoro w skutkach tak samo brzemienny.
Mecz rozegrano awansem z 17. kolejki.

WIERNA MAŁOGOSZCZ - STAL RZESZÓW 2-2 (1-0)
1-0 M. Kleszcz (21, w zamieszaniu podbramkowym), 1-1 Kloc (48, asysta Radawca), 1-2 Wójcik (79, po indywidualnej akcji), 2-2 Grzyb (90+3, strzał z dystansu)
WIERNA: Wróblewski 4 - Pawłowski 4, Szpiega 5, Piotrowski 5, Bień 5 - Drej 5, Lniany 5, R. Grzyb 6, Kwaśniewski 5 (80. P. Kleszcz) - M. Kleszcz 6, Piwowarczyk 4.
STAL: Wierzgacz 4 - Walat 5, Łuczyk 5, Wtorek 5, Lebioda 5 - Radawiec 6 (77. Zajdel), Kędzior 5 (88. Banaszkiewicz), Kloc 6, Wójcik 6, Ogar 5 (80. Reiman) -Fabianowski 5.
SĘDZIOWAŁ: Piotr Gajewski (Kraków). ŻÓŁTE KARTKI: Pawłowski - Lebioda, Kędzior, Fabianowski, Zajdel. WIDZÓW: 100.
REKLAMA
reklama